
To było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie! W sobotę, 6 lipca, w trakcie upału, ktoś zdecydował się pozostawić psa zamkniętego w samochodzie. Pracownicy schroniska dla bezdomnych zwierząt w Kaliszu donoszą, że zwierzę było prawie ugotowane. Po przewiezieniu psa do kliniki weterynaryjnej stwierdzono rekordowo wysoką temperaturę jego ciała.
Zdarzenie miało miejsce na ulicy Podmiejskiej w Kaliszu. Policja i straż miejska natychmiast interweniowały, wybijając szybę samochodu, aby uratować psa. Pracownicy schroniska starały się ochłodzić zwierzę mokrymi ręcznikami. Po przewiezieniu do kliniki weterynaryjnej stwierdzono temperaturę ciała psa na poziomie 42,9°C.
Osoba odpowiedzialna za pozostawienie psa w samochodzie może stawić się w obliczu zarzutów znęcania się nad zwierzętami, za co grozi kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Właściciel psa został zidentyfikowany. To 26-latek, którego organizm wykazywał blisko promil alkoholu. Mężczyzna nie potrafił wyjaśnić, dlaczego pozostawił zwierzę w samochodzie.
Pies został przekazany pod opiekę weterynarza, jednak niestety zmarł późnym wieczorem tego samego dnia. Śledztwo ws. znęcania się nad zwierzętami zostało wszczęte, a właścicielowi psa grozi kara do 3 lat więzienia zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt.
dzienniklodzki.pl