
We Włodawie potwierdzono przypadek wysoce zjadliwej grypy ptaków. Zakażenie zostało stwierdzone u martwego puszczyka. Władze miasta apelują, by unikać przebywania w parku miejskim.
W Polsce od początku roku odnotowano 20 ognisk tej choroby u dzikich ptaków. Informację o wykryciu ogniska HPAI w Włodawie przekazał Powiatowy Inspektorat Weterynarii. Władze lokalne zalecają unikanie parku miejskiego przy alei Jana Pawła II, by zmniejszyć ryzyko rozprzestrzeniania się choroby oraz umożliwić odpowiednim służbom podjęcie działań ochronnych.
25 lutego we Włodawie odkryto przypadek ptasiej grypy u padłego puszczyka, co stanowi drugie ognisko HPAI w województwie lubelskim w tym roku (pierwsze dotyczyło łabędzia w gminie Puławy).
Opublikowano rozporządzenie w Dzienniku Urzędowym Województwa Lubelskiego, w którym wyznaczono strefę objętą zakażeniem na terenie Włodawy. Dokument określa m.in. zasady dotyczące utrzymywania i transportu drobiu oraz wymogi dotyczące oznakowania granic strefy, w celu zapobieżenia rozprzestrzenianiu się choroby.
Od 1 stycznia 2025 roku w Polsce potwierdzono 34 ogniska grypy ptaków u drobiu, 7 ognisk HPAI u ptaków w niewoli oraz 20 ognisk HPAI u dzikich ptaków, w tym łabędzi, wróbli, myszołowów, gęsi i sokoła.
Z danych Głównego Inspektoratu Weterynarii wynika, że na całym świecie zanotowano mniej niż 1 tys. przypadków zakażenia ludzi wirusem H5N1, a ryzyko przeniesienia zakażenia na ludzi określane jest jako niskie.
kurierlubelski.pl