
W ostatnich tygodniach akcje JSW znacząco zyskały na wartości, co wynikało nie tylko z ogólnej poprawy nastrojów wśród inwestorów, ale także z działań spekulacyjnych, które uwzględniały możliwy wpływ europejskiego programu zbrojeń. Program ten mógłby prowadzić do zwiększonego zapotrzebowania na stal, a tym samym na węgiel koksowy i koks. Analitycy jednak zauważają, że obecna sytuacja JSW nadal pozostaje trudna, a zwiększony popyt na surowce to raczej kwestia długoterminowa.
Jakub Szkopek, analityk z Erste Securities Polska, zwrócił uwagę, że ostatni wzrost kursu akcji JSW ma charakter spekulacyjny, wynikający z trzech głównych czynników. Po pierwsze, niemiecki program inwestycyjny może zwiększyć zapotrzebowanie na stal, a Niemcy są największym jej konsumentem w Unii Europejskiej. Po drugie, możliwe zakończenie wojny na Ukrainie stwarza perspektywy odbudowy kraju, co może wpłynąć na zapotrzebowanie na węgiel koksowy, biorąc pod uwagę, że ukraińskie kopalnie węgla koksowego są obecnie pod kontrolą Rosji. Po trzecie, inwestorzy, którzy grali na spadek kursu akcji JSW, mogli zamykać swoje pozycje, co również wpłynęło na wzrost cen akcji.
Tymoteusz Turski, analityk XTB, podziela opinię, że wzrosty kursu akcji mogą wynikać z oczekiwań inwestorów na wzrost zamówień w związku z możliwym uspokojeniem sytuacji za wschodnią granicą oraz zwiększonymi wydatkami na zbrojenia w Europie.
Choć niektórzy eksperci dostrzegają potencjalne korzyści z większych wydatków na zbrojenia w Unii Europejskiej, Jakub Szkopek zwraca uwagę, że w dłuższym okresie może to mieć wpływ na JSW, ale zużycie stali na zbrojenia stanowi tylko 3-4% całkowitego popytu. W krótkim okresie sytuacja finansowa spółki jest trudna – JSW nadal zamyka certyfikaty w funduszu stabilizacyjnym, by poprawić płynność, a ceny węgla koksowego są niższe niż rok temu. Szkopek przewiduje, że EBITDA JSW w pierwszym kwartale tego roku może być ujemna, a nadwyżka gotówki będzie dalej maleć.
Również Tymoteusz Turski zauważa, że ostatnie ruchy cenowe akcji JSW oddaliły notowania od trendów cen węgla na rynkach kontraktów terminowych, co może prowadzić do korekty na akcjach spółki, jeśli rynek postanowi wyrównać różnice między wyceną spółki a cenami surowców.
Zarząd JSW podkreśla, że wszelkie działania, które prowadzą do wzrostu zapotrzebowania na stal, wpływają na zapotrzebowanie na surowce do jej produkcji, w tym węgiel koksowy i koks. Firma dostarcza koks do europejskich koncernów stalowych, ale na tym etapie nie jest w stanie przewidzieć, jakie będą skutki europejskiego programu zbrojeń dla przemysłu stalowego w Europie. Program może wpłynąć na poprawę kondycji europejskiego przemysłu stalowego, co pozytywnie wpłynie na JSW. Niemniej jednak, zarząd zauważa, że efekty popytowe tego programu będą widoczne dopiero w dłuższym czasie, ze względu na konieczność przeprowadzenia przetargów i wdrożenia procedur.
JSW zadebiutowało na warszawskiej giełdzie w 2011 roku i obecnie jest notowane w indeksie WIG20. Głównym akcjonariuszem spółki jest Skarb Państwa, który posiada 55,17% akcji.
strefabiznesu.pl