
Na granicy z Białorusią wciąż dochodzi do niepokojących incydentów. 15 lipca Straż Graniczna opublikowała film nagrany w pobliżu bariery granicznej, na którym widać grupę blisko 50 osób próbujących siłą przedostać się do Polski. Cała grupa została ujęta przez służby.
Od 2021 roku odcinek granicy z Białorusią jest regularnie wykorzystywany do prób nielegalnego przekraczania przez migrantów kierowanych tam przez reżim Aleksandra Łukaszenki przy wsparciu Władimira Putina. To element prowadzonej wobec Polski wojny hybrydowej, który nie traci na intensywności.
Straż Graniczna podała: „W okolicach placówki w Mielniku niemal 50 cudzoziemców usiłowało przedrzeć się z Białorusi do Polski. Funkcjonariusze błyskawicznie zareagowali i zatrzymali wszystkich”. Do komunikatu dołączono nagranie z interwencji.
Według danych SG, 14 lipca aż około 190 osób próbowało nielegalnie przekroczyć granicę z Białorusią. Były wśród nich dwie duże grupy liczące po około 50 migrantów każda. „Podczas tych zdarzeń dochodziło do ataków na polskie służby. Ujęto również osobę podejrzaną o organizowanie przemytu ludzi” – poinformowała mjr Katarzyna Zdanowicz ze Straży Granicznej.
Zatrzymani migranci pochodzili m.in. z Jemenu, Iranu, Etiopii i Afganistanu. W działaniach zabezpieczających uczestniczyli funkcjonariusze z placówek w Narewce, Czeremsze, Mielniku, Płaskiej, Michałowie i Białowieży.
W rejonach Czeremchy i Mielnika cudzoziemcy próbowali sforsować granicę w dwóch grupach po około 50 osób. Wszyscy zostali zatrzymani na miejscu. Podczas nielegalnych prób wejścia do Polski odnotowano ataki na patrole, a w jednym z incydentów uszkodzono pojazd służbowy SG – przekazała mjr Zdanowicz.
W Lipsku zatrzymano natomiast 22-letniego obywatela Ukrainy, który pełnił rolę kuriera – miał przewieźć migrantów dalej na Zachód Europy.
Mjr Zdanowicz poinformowała również, że od początku 2025 roku w Podlaskim Oddziale SG odnotowano próby nielegalnego przekroczenia granicy przez osoby z niemal 30 różnych krajów.
Warto przypomnieć, że w ubiegłym tygodniu w pobliżu Michałowa doszło do ataku na polskich żołnierzy – dziewięciu migrantów obrzuciło ich kamieniami.
Jak relacjonował mjr Błażej Łukaszewski z Wojskowego Zgrupowania Zadaniowego Podlasie, jeden z napastników bezpośrednio zaatakował żołnierza, narażając jego życie i zdrowie. Agresor został zatrzymany przez Straż Graniczną, a żołnierzowi udzielono natychmiastowej pomocy i przewieziono go do szpitala. Obecnie jego stan jest stabilny, ale ze względu na opuchliznę oka i problemy z widzeniem nie może kontynuować służby na granicy.
fakt.pl