Trwają poszukiwania mieszkańca Raciborza. 48-letni Bartłomiej Michalski zaginął w sylwestra

Fot. Policja Racibórz

Policja prowadzi intensywne działania poszukiwawcze związane z zaginięciem Bartłomieja Michalskiego, 48-letniego mieszkańca Raciborza. Mężczyzna wyszedł z domu 31 grudnia 2025 roku i od tamtej pory nie powrócił ani nie skontaktował się z bliskimi. Funkcjonariusze proszą osoby, które mogą posiadać jakiekolwiek informacje, o pilny kontakt.

Mężczyzna opuścił dom i ślad po nim zaginął

Bartłomiej Michalski ostatni raz był widziany w dniu 31 grudnia 2025 roku, kiedy opuścił miejsce zamieszkania. Od tego momentu nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną, a jego aktualne miejsce pobytu pozostaje nieznane. Sprawą zajmuje się Komenda Powiatowa Policji w Raciborzu.

Rysopis zaginionego

  • wzrost: około 172 cm,
  • budowa ciała: krępa,
  • włosy: ciemne, krótko ostrzyżone po bokach, z widoczną siwizną,
  • oczy: piwne,
  • cechy szczególne: nosi okulary korekcyjne, ma zarost.

Ubranie w dniu zaginięcia

W chwili wyjścia z domu mężczyzna był ubrany w czarne bojówki oraz czarną bluzę z kapturem. Miał na sobie także czarny płaszcz z kapturem i czarną czapkę z daszkiem. Na nogach nosił czarne buty marki Adidas z białą podeszwą. Przy sobie posiadał czarny plecak oraz czarną walizkę podróżną. Okulary, które miał na sobie, były uszkodzone – jedna z zauszników była wyłamana.

Apel policji

Funkcjonariusze zwracają się do wszystkich osób, które mogły widzieć Bartłomieja Michalskiego lub mają informacje mogące pomóc w ustaleniu jego miejsca pobytu. Nawet pozornie nieistotne szczegóły mogą okazać się kluczowe.

Kontakt z Komendą Powiatową Policji w Raciborzu: 47 855 62 55, 47 855 63 54, numer alarmowy 112.

dziennikzachodni.pl

Toyota wypadła z drogi i dachowała. Nie żyje 24-latek

Zabrał worek z milionem złotych. Prokuratura postawiła zarzut 51-latkowi

Groźby bombowe i interwencje służb. 29-latek przyznał się do winy

Koniec ery „saksów”? Polacy coraz rzadziej wybierają sezonową pracę w Niemczech

Bieszczady: trwa odłów niedźwiedzi brunatnych. Część zwierząt oznakowana GPS, inne relokowane

„Balkonowy łowca koronek” zatrzymany w Lesznie. 33-latek odpowie za kradzieże bielizny

Niezwykłe znalezisko podczas budowy drogi. W Hostynnem odkryto historyczny dzwon sprzed wielu dekad

Świadek powstrzymał nietrzeźwego kierowcę w Łebie. 66-latek stracił prawo jazdy

Spór o energię w Parku Śląskim. Chorzowscy radni nie zgodzili się na inwestycję wartą miliony

77 przejazdów bez opłat. Kontrola na granicy zakończyła się gigantyczną karą dla przewoźnika

Ukryty salon gier w Wieluniu rozbity. Policja zabezpieczyła automaty i zatrzymała młodego mężczyznę

Ogromny pożar w Obornikach. Nad miastem unosi się gęsty, czarny dym

Prawomocny wyrok w Katowicach. Czterech młodych Ukraińców skazanych za brutalne uwięzienie i torturowanie rodaków

Ilu Polaków chciałoby wyjścia z Unii Europejskiej? Znamy wyniki najnowszego sondażu

Kraków gospodarzem historycznej gali Michelin. Restauracje z całej Polski walczą o prestiżowe wyróżnienia

Błyskawiczna interwencja policji w Stargardzie. Ujęto podejrzanych przed włamaniem do restauracji

Ognisko rotawirusa w szpitalu kardiologicznym w Nałęczowie. Kilkadziesiąt zakażeń i decyzja o zamknięciu placówki

Policyjny pościg pod Łodzią zakończony strzałami

Brutalny atak w Nowym Targu. 34-latek ugodził znajomego „tulipanem”

Zamiast odzieży — jaja gadów. KAS ujawnia szczegóły interwencji

Gwałtowna zmiana pogody nad Polską. Nadchodzą burze i ochłodzenie

Nie żyje 2-latek. Do tragedii doszło w żłobku w Ząbkach

Nowy ekspres nad Bałtyk. Z Poznania do Świnoujścia szybciej niż Intercity

Wielka przebudowa w Rybniku. Pod wiaduktem powstanie nowa jezdnia i trasa rowerowa

Policjanci szukali narkotyków w mieszkaniu. Podejrzany sam wskazał kryjówkę

Interwencja na Świebodzkim we Wrocławiu. Chore szczeniaki sprzedawano w kartonie między straganami

Referendum zakończyło kadencję Miszalskiego. SCT stała się punktem zwrotnym w Krakowie

Polska może zostać europejskim centrum tajwańskich dronów. Wspólne fabryki coraz bliżej

Pijany 22-latek wjechał w ogrodzenie kościoła. Auto zatrzymało dopiero drzewo