Lech Wałęsa o swojej emeryturze. „Nadal muszę pracować”

Fot. Depositphotos
Lech Wałęsa.

Lech Wałęsa otrzymuje tzw. emeryturę prezydencką, jednak nie ukrywa, że jej wysokość nie spełnia jego oczekiwań. Świadczenie przysługujące byłym głowom państwa wynosi 75 proc. wynagrodzenia urzędującego prezydenta, co obecnie przekłada się na około 13,7 tys. zł brutto miesięcznie.

Były prezydent ma również prawo do standardowej emerytury z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, wynikającej z pracy w Stocznia Gdańska. Jak jednak sam podkreśla, od lat nie korzysta z tego świadczenia. Tłumaczy to względami społecznymi, wskazując, że nie chce dodatkowo obciążać państwa.

W swoich wypowiedziach Lech Wałęsa zaznacza, że mimo wzrostu świadczenia w ostatnich latach, nadal nie jest z niego zadowolony. Podkreśla, że wysokie koszty życia, wydatki na opiekę zdrowotną oraz utrzymanie aktywności zawodowej sprawiają, że musi nadal pracować i podróżować.

Opinie Polaków podzielone

Temat wysokości emerytur dla byłych prezydentów budzi spore emocje społeczne. Z badania przeprowadzonego przez SW Research dla Wprost wynika, że opinie Polaków są wyraźnie zróżnicowane.

Największa grupa respondentów (32,7 proc.) uważa, że świadczenie powinno wynosić od 5 do 10 tys. zł netto. Kolejne 23,5 proc. wskazuje przedział 11–15 tys. zł, natomiast 12,3 proc. opowiada się za kwotą powyżej 15 tys. zł.

Z drugiej strony 11,6 proc. badanych uważa, że emerytura dla byłych prezydentów nie powinna przekraczać 5 tys. zł, a 8,1 proc. jest zdania, że takie świadczenie w ogóle nie powinno być przyznawane. Jednocześnie 11,8 proc. respondentów nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie.

Dyskusja wokół emerytur prezydenckich pokazuje, że temat ten pozostaje nie tylko kwestią finansową, ale również społeczną i polityczną.

wprost.pl

Większość grzybiarzy ją omija. To błąd – idealnie nadaje się do zupy

Burza sparaliżowała A4. Przewrócone drzewo zablokowało autostradę

Wracała z imprezy, skończyła w potoku. Pomogła szybka reakcja świadka

Dramatyczny pościg w Nowej Hucie. Policjant w ciężkim stanie trafił do szpitala

Toyota wypadła z drogi i dachowała. Nie żyje 24-latek

Zabrał worek z milionem złotych. Prokuratura postawiła zarzut 51-latkowi

Groźby bombowe i interwencje służb. 29-latek przyznał się do winy

Koniec ery „saksów”? Polacy coraz rzadziej wybierają sezonową pracę w Niemczech

Bieszczady: trwa odłów niedźwiedzi brunatnych. Część zwierząt oznakowana GPS, inne relokowane

„Balkonowy łowca koronek” zatrzymany w Lesznie. 33-latek odpowie za kradzieże bielizny

Niezwykłe znalezisko podczas budowy drogi. W Hostynnem odkryto historyczny dzwon sprzed wielu dekad

Świadek powstrzymał nietrzeźwego kierowcę w Łebie. 66-latek stracił prawo jazdy

Spór o energię w Parku Śląskim. Chorzowscy radni nie zgodzili się na inwestycję wartą miliony

77 przejazdów bez opłat. Kontrola na granicy zakończyła się gigantyczną karą dla przewoźnika

Ukryty salon gier w Wieluniu rozbity. Policja zabezpieczyła automaty i zatrzymała młodego mężczyznę

Ogromny pożar w Obornikach. Nad miastem unosi się gęsty, czarny dym

Prawomocny wyrok w Katowicach. Czterech młodych Ukraińców skazanych za brutalne uwięzienie i torturowanie rodaków

Ilu Polaków chciałoby wyjścia z Unii Europejskiej? Znamy wyniki najnowszego sondażu

Kraków gospodarzem historycznej gali Michelin. Restauracje z całej Polski walczą o prestiżowe wyróżnienia

Błyskawiczna interwencja policji w Stargardzie. Ujęto podejrzanych przed włamaniem do restauracji

Ognisko rotawirusa w szpitalu kardiologicznym w Nałęczowie. Kilkadziesiąt zakażeń i decyzja o zamknięciu placówki

Policyjny pościg pod Łodzią zakończony strzałami

Brutalny atak w Nowym Targu. 34-latek ugodził znajomego „tulipanem”

Zamiast odzieży — jaja gadów. KAS ujawnia szczegóły interwencji

Gwałtowna zmiana pogody nad Polską. Nadchodzą burze i ochłodzenie

Nie żyje 2-latek. Do tragedii doszło w żłobku w Ząbkach

Nowy ekspres nad Bałtyk. Z Poznania do Świnoujścia szybciej niż Intercity

Wielka przebudowa w Rybniku. Pod wiaduktem powstanie nowa jezdnia i trasa rowerowa

Policjanci szukali narkotyków w mieszkaniu. Podejrzany sam wskazał kryjówkę