
Do pożaru maszyn budowlanych doszło w połowie kwietnia w miejscowości Słajszewo, niedaleko Choczewa, gdzie trwają prace związane z infrastrukturą dla planowanej elektrowni jądrowej. Jak ustalili śledczy, wszystko wskazuje na celowe podpalenie.
Zdarzenie miało miejsce w nocy z 12 na 13 kwietnia na ulicy Morskiej, około kilometra od terenu przyszłej inwestycji. Ogień strawił pięć maszyn budowlanych, w tym rozściełacz asfaltu, koparkę, ładowarkę oraz dwa walce drogowe.
Według informacji przekazanych przez Komendę Powiatową Policji w Wejherowie, biegły z zakresu pożarnictwa potwierdził, że przyczyną pożaru było podpalenie. Funkcjonariusze prowadzą intensywne działania, aby ustalić sprawcę lub sprawców zdarzenia.
Jak relacjonował sołtys miejscowości, Michał Milczarek, maszyny pracowały przy przebudowie drogi prowadzącej do planowanej elektrowni. W ostatnich dniach w okolicy dochodziło także do innych incydentów, takich jak uszkodzenie infrastruktury czy podpalenie przenośnej toalety.
Inwestorem projektu jest spółka Polskie Elektrownie Jądrowe, która podkreśla znaczenie budowanej drogi dla mieszkańców regionu i zapewnia o współpracy ze służbami. Firma zaznacza, że prowadzone postępowanie ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia, a do czasu jego zakończenia nie będzie komentować szczegółów.
Śledztwo w sprawie trwa, a służby analizują, czy pożar mógł mieć związek z szerszym kontekstem działań wymierzonych w inwestycję infrastrukturalną.
dziennikbaltycki.pl