
Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu doszło do poważnego naruszenia ochrony danych osobowych. W wyniku błędu do internetu trafił plik zawierający szczegółowe informacje o pracownikach uczelni, w tym dane wrażliwe.
Jak ustalił portal cyberdefence24.pl, dokument w formacie arkusza kalkulacyjnego był dostępny publicznie i można go było odnaleźć przy użyciu zaawansowanych metod wyszukiwania, takich jak tzw. Google hacking. Plik zawierał dane 67 osób, głównie wykładowców akademickich.
Wśród ujawnionych informacji znalazły się m.in. imiona i nazwiska, numery PESEL (w większości przypadków), daty zatrudnienia wraz z okresem obowiązywania umów, a także prywatne adresy e-mail i numery telefonów.
Rzecznik uczelni przyznał, że publikacja była niezamierzona i wynikała z błędu. Jak wyjaśniono, osoba zarządzająca stroną nie była świadoma, że dokument jest publicznie dostępny w sieci.
Incydent został zakwalifikowany jako naruszenie ochrony danych osobowych. Sprawą zajmuje się inspektor ochrony danych, a także Urząd Ochrony Danych Osobowych, do którego zgłoszono zdarzenie.
Obecnie plik został usunięty i nie jest już dostępny ani bezpośrednio w internecie, ani w pamięci podręcznej wyszukiwarek.
gloswielkopolski.pl