
Zdjęcie ilustracyjne.
Ceny czekolady systematycznie rosną, a konsumenci coraz częściej odczuwają to przy sklepowej kasie. Choć Polacy nadal chętnie sięgają po ten popularny przysmak, muszą liczyć się z wyraźnymi podwyżkami – i to nie tylko cen, ale także „ukrytą” zmianą gramatury.
Czekolada – mleczna, gorzka, nadziewana czy z dodatkiem orzechów – od lat pozostaje jednym z najchętniej wybieranych słodyczy w Polsce. Towarzyszy codziennym przyjemnościom i wyjątkowym okazjom, szczególnie w okresach świątecznych. Eksperci z aplikacji PanParagon przeanalizowali paragony z ostatnich lat, sprawdzając zarówno preferencje konsumentów, jak i zmiany cen. Wnioski są jednoznaczne – w 2026 roku miłośnicy czekolady muszą przygotować się na jeszcze większe wydatki.
Jaką czekoladę wybierają Polacy najczęściej?
Z danych PanParagon wynika, że klasyczne warianty czekolady niezmiennie dominują w koszykach zakupowych. W 2025 roku:
- 47,86 proc. paragonów z czekoladą zawierało czekoladę mleczną,
- 43,47 proc. – czekoladę nadziewaną,
- 10,04 proc. – czekoladę z orzechami.
Dalsze miejsca zajmowały:
- czekolada gorzka – 4,31 proc.,
- deserowa – 2,14 proc.,
- praliny i bombonierki – 1,63 proc..
Najrzadziej kupowane były figurki czekoladowe, które pojawiły się jedynie na 0,36 proc. analizowanych paragonów. Eksperci wskazują, że wynika to z ich wyraźnie sezonowego charakteru.
Ceny rosną, gramatura maleje
Analiza mediany cen czekolad i mleczek w czekoladzie pokazuje wyraźny trend wzrostowy. Najbardziej odczuwalną zmianą jest połączenie podwyżek cen z redukcją gramatury, co często umyka uwadze konsumentów.
Największy wzrost dotyczył czekolady mlecznej:
- w 2024 roku tabliczka 100 g kosztowała 5,99 zł,
- w 2025 roku produkt o gramaturze 90 g kosztował już 6,59 zł.
W przeliczeniu na 100 g oznacza to cenę 7,32 zł, czyli wzrost o 22,2 proc. rok do roku.
Dlaczego czekolada drożeje?
Jak tłumaczą eksperci, głównym powodem wzrostu cen jest sytuacja na globalnym rynku kakao.
– Czekoladowe słodkości to ważny element wielu świąt, szczególnie tych grudniowych. Niestety w ostatnim roku ceny nie rozpieszczały konsumentów. Przyczyną jest przede wszystkim malejąca dostępność kakao i jego rosnące ceny. Dodatkowym zagrożeniem dla portfeli klientów jest ciche zmniejszanie gramatur produktów, które utrudnia ocenę realnych podwyżek – wyjaśnia Antonina Grzelak z aplikacji PanParagon.
NaszeMiasto.pl