
Zdjęcie ilustracyjne.
W sobotni wieczór (7 lutego) służby ratunkowe interweniowały w niecodziennej sytuacji przy ul. Tymienieckiego 22 w Łodzi. Po godzinie 21 otrzymano zgłoszenie o mężczyźnie uwięzionym wewnątrz starej, niezamieszkanej kamienicy. Na miejsce skierowano policję, straż pożarną i zespół ratownictwa medycznego.
Na miejscu okazało się, że 27-latek znajdował się w skrajnie niebezpiecznej pozycji — zwisał głową w dół z belki stropowej, mając nogi przywiązane liną. Nie był w stanie samodzielnie się uwolnić i wzywał pomocy. Jako pierwsi dotarli strażacy, którzy odcięli go i bezpiecznie sprowadzili na dół.
Uwolniony mężczyzna skarżył się na ból nogi, co wskazywało na możliwy uraz. Jak przekazał mł. asp. Mateusz Piliński z zespołu prasowego łódzkiej policji, 27-latek wykonywał trening typu street workout — formę ćwiczeń siłowych z wykorzystaniem masy własnego ciała i elementów otoczenia miejskiego. Najprawdopodobniej przeszacował swoje możliwości i stracił kontrolę nad sytuacją.
Z ustaleń policjantów wynika, że w takiej pozycji mógł pozostawać nawet około godziny. Z podejrzeniem urazu nogi został przewieziony do szpitala CKD przy ul. Czechosłowackiej w Łodzi.
Sprawą zajmują się funkcjonariusze z VI Komisariatu Komendy Miejskiej Policji w Łodzi.
dzienniklodzki.pl