
Do dramatycznego wypadku doszło w czwartek rano na drodze ekspresowej S52 w rejonie Jasienicy, niedaleko Bielska-Białej. Kierowca jednego z pojazdów, chcąc ominąć korek powstały po wcześniejszej kolizji, zdecydował się na jazdę pod prąd. W wyniku tej lekkomyślnej decyzji doszło do czołowego zderzenia z prawidłowo poruszającym się autem. Mężczyzna, który podjął tę niebezpieczną próbę, zginął na miejscu.
Jak poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach, do zderzenia doszło około godziny 6:30. Sprawcą wypadku był 39-letni kierowca hyundaia, który poruszał się pod prąd tak zwanego korytarza życia. Uderzył czołowo w opla, którego kierowca został przetransportowany do szpitala z obrażeniami.
Około godziny 6:10 na tym samym odcinku trasy miała miejsce wcześniejsza kolizja z udziałem czterech samochodów. W jej następstwie na pasie w kierunku Bielska-Białej utworzył się znaczny korek. Właśnie wtedy kierowca hyundaia podjął fatalną w skutkach decyzję o zawróceniu i wjechaniu pod prąd.
– W wyniku czołowego uderzenia, sprawca zginął na miejscu. Drugi kierowca został ranny – potwierdził asp. Przemysław Kozyra z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.
Na miejscu natychmiast pojawiły się służby ratunkowe, a ruch w obu kierunkach został wstrzymany. Około godziny 8:10 droga w rejonie Jasienicy była całkowicie zablokowana, a kierowców kierowano na objazdy – poinformowała mł. asp. Andżelina Rochowiak z katowickiej policji.
Śląska policja ogłosiła tzw. czarny alert drogowy – już po raz ósmy od początku wakacyjnej akcji prowadzonej od 18 czerwca. To już ósma ofiara śmiertelna na śląskich drogach w niespełna miesiąc.
Dopiero po kilku godzinach – około godziny 12:20 – udało się przywrócić normalny ruch na odcinku S52 w kierunku Bielska-Białej. Odcinek ten łączy miasto z przejściem granicznym w Cieszynie-Boguszowicach.
Tragedia ta po raz kolejny pokazuje, jak groźne mogą być impulsywne i nieprzemyślane zachowania za kierownicą. Śmierć jednego z kierowców jest bolesnym przypomnieniem, że na drodze nie ma miejsca na lekkomyślność.
dziennikzachodni.pl