
Województwo śląskie stało się miejscem przejazdu rekordowego transportu. Jak informuje GDDKiA, to najcięższy ładunek, jaki kiedykolwiek poruszał się po krajowych drogach regionu. W celu przewiezienia 524 ton komponentów do nowego bloku gazowo-parowego w Elektrowni Rybnik, na jedną noc zbudowano specjalny most.
Transport miał imponujące wymiary: 524 tony, 45 m długości, 5,6 m szerokości i 6,4 m wysokości. Z Kędzierzyna-Koźla, gdzie załadowano ładunek, trafił on do elektrowni w Rybniku. Ogromna turbina gazowa ważąca 380 ton dotarła tam drogą rzeczną ze Szczecina.
Turbina ruszyła w trasę 18 lutego przez drogę nr 408, a 19 lutego dotarła do Knurowa, gdzie zaplanowano postój związany z budową tymczasowego mostu. Cała operacja była starannie zaplanowana przez firmę DB Schenker, która odpowiadała za logistykę.
Specjaliści napotkali trudności przy przejeździe przez most nad rzeką Bierawką w Nieborowicach (DK 78). Z tego powodu na noc postawiono specjalny 21-metrowy, stalowy most, który umożliwił bezpieczne przejazdy. Konstrukcję zdemontowano po zakończeniu transportu.
Aby zachować bezpieczeństwo, transport poruszał się z maksymalną prędkością 10 km/h, by zminimalizować wpływ sił dynamicznych na most. Z ładunkiem dotarł do elektrowni w nocy z 19 na 20 lutego. GDDKiA zapowiedziała, że będzie na bieżąco informować o kolejnych przejazdach, a do Rybnika ma trafić jeszcze siedem transportów. Powstający blok gazowo-parowy w Elektrowni Rybnik będzie największym tego typu obiektem w Polsce i jednym z największych w Europie.
dziennikzachodni.pl