
Do tragicznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 19 sierpnia, w kopalni miedzi Polkowice-Sieroszowice, gdzie zginął 50-letni górnik. W związku z tym w KGHM ogłoszono trzydniową żałobę.
Mężczyzna nie wrócił na powierzchnię po zakończeniu swojej zmiany, a jego ciało odnaleziono pod ziemią przez ekipę ratunkową. Poszukiwania trwały kilka godzin.
Górnik pracował w tej firmie od 2013 roku, więc miał już 11-letnie doświadczenie. Dotychczas nie ustalono przyczyny jego śmierci.
KGHM poinformowało, że zgodnie z decyzją zarządu we wszystkich oddziałach spółki zostanie ogłoszona trzydniowa żałoba, a rodzinie oraz bliskim zmarłego przekazano wyrazy głębokiego współczucia.
O zdarzeniu zawiadomiono Okręgowy Urząd Górniczy we Wrocławiu, który zgodnie z obowiązującymi przepisami będzie prowadzić dochodzenie w sprawie przyczyn tragedii.
Oddział Górniczy Polkowice-Sieroszowice został utworzony w 1996 roku w wyniku połączenia Zakładu Górniczego “Polkowice” i Zakładu Górniczego “Sieroszowice”. Aktualna zdolność produkcyjna tej kopalni wynosi około 12 mln ton rudy rocznie.
gazetawroclawska.pl