Owce wróciły do “pracy” na Sadowej Górze

Fot. Depositphotos
Zdjęcie ilustracyjne.

Owce ponownie pojawiły się na Sadowej Górze! Przez całe lato będzie można je spotkać na cennych przyrodniczo łąkach kserotermicznych w Jaworznie. Te przyjazne zwierzęta nie tylko wzbudzają sympatię, ale odgrywają również kluczową rolę w ochronie środowiska.

Sadowa Góra to nie tylko malownicze krajobrazy – to także przykład odpowiedzialnej troski o przyrodę. Tradycyjny wypas owiec to prawdziwa lekcja ekologii, która udowadnia, że o środowisko można dbać w sposób naturalny, bez potrzeby użycia maszyn czy chemicznych środków.

Jaworzno kontynuuje działania na rzecz zrównoważonego rozwoju – od teraz aż do końca września Sadowa Góra znów stanie się domem dla owiec. To kolejna odsłona projektu, który od lat wspiera ochronę unikalnych muraw kserotermicznych – jednego z najbardziej wartościowych przyrodniczo obszarów w regionie.

Na tym terenie wypasa się łącznie 77 owiec – w tym 40 dorosłych i 37 młodych sztuk. Zwierzęta te spełniają istotną funkcję: pomagają w zachowaniu równowagi ekologicznej, zapobiegając zarastaniu łąk przez inwazyjne gatunki roślin, które mogłyby zaszkodzić lokalnej florze i faunie.

To świetna okazja, by spędzić czas na łonie natury i z bliska zobaczyć, jak zwierzęta współtworzą naturalny krajobraz. Mieszkańcy oraz odwiedzający są mile widziani na spacerach pośród zieleni – ważne jednak, by nie dokarmiać owiec, aby nie zaburzyć ich diety.

Inicjatywa jest efektem współpracy między Wydziałem Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Jaworznie a lokalnymi rolnikami. Program działa nieprzerwanie od 2015 roku, co świadczy o jego skuteczności zarówno w aspekcie ochrony przyrody, jak i edukacji ekologicznej.

dziennikzachodni.pl

Noc pożarów w Śląskiem. Jedna osoba nie żyje, setki ludzi ewakuowane

Chińska fala zalewa Polskę. Import niemal jak z Niemiec

Alarm w centrum Krakowa. Podejrzana przesyłka w urzędzie wojewódzkim

Przełom w energetyce UE i Polski. Węgiel traci pozycję

Śmiertelny wypadek niedaleko Rzeszowa. Zginęły trzy osoby

Niemiecki poseł żąda od Polski 1,3 bln euro. Skrajna prowokacja AfD

Silny wstrząs w okolicach Chrzanowa w Małopolsce. Dziesiątki zgłoszeń do Centrum Zarządzania Kryzysowego

Awarie sieci wodociągowej w Krakowie. Tysiące mieszkańców bez wody

Łodzianie już wpłacają na 34. finał WOŚP. Sztab Manufaktury zebrał ponad 100 tys. zł

Blisko 4 kg narkotyków przejęte w Sosnowcu. 27-latek zatrzymany i aresztowany

Sikorski w Davos: hołd dla Ukrainy i apel o presję na Rosję

Wypadek Polaków w Niemczech. Policja podała szczegóły

Polska ma metale przyszłości. Złoża na Śląsku przyciągają amerykański kapitał

Ruszył proces ks. Olszewskiego i urzędniczek. Modlitwy i protesty przed sądem

Żona Hołowni odchodzi z wojska. Szef MON komentuje decyzję

Muzeum, restauracja i koncerty na stadionie Wisły. Miasto chce wyjść na zero

Jastrzębie-Zdrój: Nastolatki zwabiły rówieśników do lasu. Grozili maczetą i nagrywali tortury

JSW bez porozumienia ze związkami. Rozmowy będą kontynuowane

Budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu stwarza szansę dla branży noclegowej

PKP Intercity z rekordem. Ponad 89 mln pasażerów w 2025 roku

Rozwód widmo. Chaos przez „neosędziego”.

Donald Trump zaprosił Karola Nawrockiego do Rady Pokoju

Kompromitacja służb? Ukrainiec z zagłuszarką przez 9 dni na lotnisku

Tragiczny wypadek w Warszawie. Zginął pięcioletni chłopiec

Sensacyjny odwiert na Podhalu. Geotermia z potencjałem na prąd

Oszustwo „na wnuczka” w Lublinie

Nadciśnienie tętnicze – objawy, przyczyny i aktualne normy ciśnienia krwi

„Weźcie 100 euro i zjedzcie śniadanie”. Tak kierowca ciężarówki próbował przekupić policjantów na A4