
Sopocka policja poinformowała o zatrzymaniu pijanego 39-latka, który awanturował się na plaży, znieważył wulgarnymi słowami i próbował naruszyć nietykalność cielesną ratowników WOPR. Mężczyźnie postawiono 5 zarzutów.
Sopoccy policjanci w komunikacie przesłanym we wtorek, poinformowali o zdarzeniu, do którego doszło w ubiegłym tygodniu na sopockiej plaży.
“Funkcjonariusze zostali zaalarmowani przez ratowników WOPR, którzy dbali o bezpieczeństwo turystów na plaży o tym, że zaatakował ich agresywny mężczyzna” – tłumaczył w komunikacie oficer prasowy KWP Gdańsk podinsp. Maciej Stęplewski.
Wskazał również, że mężczyzna nie reagował na polecenia ratowników dotyczące niewchodzenia do wody z uwagi na niesprzyjające warunki atmosferyczne i wywieszoną z tego powodu czerwoną flagę.
Mężczyzna, mimo wielokrotnych ostrzeżeń i wezwań ratowników lekceważył je, był agresywny i wulgarny. “W pewnym momencie 39-letni mieszkaniec Sopotu kopnął w megafon trzymany przez jednego z ratowników, zaczął ich znieważać wulgarnymi słowami, próbował też naruszyć ich nietykalność cielesną” – relacjonował oficer prasowy.
Dodał, że policjanci, którzy interweniowali wobec agresywnego 39-latka z uwagi na jego zachowanie, byli zmuszeni do użycia wobec niego siły fizycznej, aby go obezwładnić i jak najszybciej wyprowadzić z plaży, na której w tym czasie świadkami tego chuligańskiego zachowania mężczyzny było wielu turystów i dzieci.
Mężczyzna był pijany, alkomat wskazał, że 39-latek ma blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.
“Za te przestępstwa grożą trzy lata pozbawienia wolności” – podkreślił Stęplewski. (PAP)
