Policyjny pies odnalazł pijanego kierowcę

Fot. KMP Lublin

Policyjny pies Nask pomógł odnaleźć pijanego kierowcę, który schował się w zaroślach po porzuceniu swojego pojazdu. Mężczyzna uciekał pieszo po tym, jak zostawił samochód na ulicy. 41-latek miał niemal 3 promile alkoholu w organizmie i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz grozi mu do 5 lat więzienia.

Zdarzenie miało miejsce na ulicy Diamentowej w Lublinie. Policjanci zostali poinformowani o mężczyźnie, który stwarzał zagrożenie na drodze, jeżdżąc slalomem bez świateł. Na skrzyżowaniu z ulicą Zemborzycką porzucił swój samochód i uciekł pieszo.

Na miejsce wezwano przewodnika z psem tropiącym. Owczarek natrafił na trop, który prowadził w zarośla oddalone o kilkaset metrów od miejsca, w którym zaparkowane było auto. Tam funkcjonariusze odnaleźli całkowicie pijanego mężczyznę. Badanie alkomatem wykazało prawie 3 promile alkoholu w organizmie. Dodatkowo okazało się, że 41-latek miał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Teraz mężczyzna odpowie za prowadzenie samochodu po alkoholu oraz za złamanie zakazu prowadzenia pojazdów. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna, konfiskata pojazdu oraz inne środki karne.

kurierlubelski.pl

Pościg za pijanym kierowcą w powiecie tarnowskim. Samochód dachował, 62-latek zatrzymany

Potrącony borsuk trafił pod opiekę specjalistów. Pomogli mu poznańscy strażnicy miejscy

Poznała mężczyznę na portalu randkowym i straciła 26,5 tys. zł. Oszust podawał się za mieszkańca Finlandii

Więcej pociągów ze Śląska. PKP Intercity zapowiada nowe połączenia i częstsze kursy

Niezwykłe odkrycie na polu bitwy pod Dubienką. Odnaleziono fragmenty broni sprzed ponad 230 lat

Rozbito międzynarodową grupę przestępczą. Prali pieniądze z internetowych oszustw, a skala procederu sięgała 337 mln zł

Tak będzie wyglądać Krynica Express. Nowa kolej gondolowa połączy centrum uzdrowiska z Czarnym Potokiem

Ponad 4 kilogramy narkotyków znalezione w garażu i samochodzie. Podejrzany trafił do aresztu

Norki, łasice i mangusteczki mają nowy dom w poznańskim zoo. Drewniana konstrukcja powstała na targach Budma

Żart o bombie na lotnisku w Gdańsku miał poważne konsekwencje. 61-latka nie poleciała do Norwegii

Ogromny wiatrak stoi na polu pod Częstochową. Ma 54 metry wysokości i nigdy nie zaczął produkować prądu

Kierowniczka laboratorium w lubelskim szpitalu z zarzutem oszustwa. Śledczy badają też drugi wątek

Schował się pod wersalką przed policjantami. 29-latek był poszukiwany, a w domu znaleziono narkotyki

Ile kosztują chryzantemy, znicze i stroiki przed Wszystkimi Świętymi? Sprawdziliśmy ceny w Poznaniu

Pożar na parkingu Galerii Krakowskiej. Ewakuowano całe centrum handlowe

Jechał 194 km/h na drodze S10. To kolejny kierowca przyłapany po śmiertelnym wypadku

Nowy falochron w Pucku coraz bliżej. Zakończono ważny etap budowy

Wisła potrzebuje nowej stacji GOPR. Ratownicy mają działkę i projekt, ale brakuje pieniędzy

Skażona woda w ośmiu miejscowościach. Sanepid ostrzega mieszkańców

Grzybobranie zakończyło się wysokimi mandatami. Dwaj mężczyźni wracali pod wpływem alkoholu

Awaria Revoluta na całym świecie. Klienci nie mogą korzystać ze swoich pieniędzy

Opel dachował i zawisł między drzewami. Kierowca był pijany i miał zakaz prowadzenia

Włamywali się do hurtowni i kradli naturalne włosy. Straty przekroczyły milion złotych

Kierowca ciężarówki zignorował czerwone światło i wjechał na tory. Chwilę później nadjeżdżał pociąg

Zamiast pomidorów rosła tam marihuana. Policja zlikwidowała nielegalną plantację

Milion złotych za rondo w Łodzi. Co dokładnie zmieniono na skrzyżowaniu Dąbrowskiego i Lodowej?

Hałas i kamienie wrzucane do wody. Zachowanie turystów nad Czarnym Stawem pod Rysami oburzyło świadków

Krwawa kłótnia w centrum Kościerzyny. 35-latek trafił do szpitala, 30-latek do aresztu

Mundurowi ruszyli do lasu. Wspólnie z leśnikami posadzili nowe drzewa