
Do niebezpiecznego zdarzenia drogowego doszło w województwie łódzkim. Samochód osobowy wypadł z jezdni i dachował, a prowadząca pojazd kobieta odniosła obrażenia i została hospitalizowana.
Auto straciło przyczepność na zakręcie
W piątek, 16 stycznia, około godziny 9:00 w miejscowości Pęczniew niedaleko Poddębic 56-letnia kierująca samochodem marki Suzuki, pochodząca z Dolnego Śląska, nie zapanowała nad autem. Na ostrym łuku drogi pojazd uderzył w barierę ochronną, po czym przewrócił się na dach.
Kierująca przewieziona do szpitala
Na miejsce szybko dotarły służby ratunkowe, które zabezpieczyły teren i udzieliły poszkodowanej pierwszej pomocy. Kobieta została następnie przewieziona do szpitala. Jak wynika ze wstępnych informacji, mimo groźnie wyglądającego zdarzenia jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Policja wskazuje na zbyt dużą prędkość
Funkcjonariusze pracujący na miejscu ustalili, że prawdopodobną przyczyną wypadku była nadmierna prędkość niedostosowana do warunków panujących na drodze. Kierująca nie zdołała wyhamować ani utrzymać kontroli nad pojazdem na zakręcie.
Policja apeluje do kierowców o rozsądek i ostrożność. Nawet pozornie bezpieczne odcinki drogi mogą okazać się zdradliwe, zwłaszcza przy złej nawierzchni czy trudnej pogodzie. Chwila nieuwagi lub zbyt szybka jazda mogą mieć bardzo poważne konsekwencje.
dzienniklodzki.pl