
39-letni mężczyzna zignorował sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który został nałożony na niego za prowadzenie pod wpływem alkoholu, i wsiadł za kierownicę. To była jego ostatnia jazda. Mimo iż otrzymał pomoc medyczną, zmarł.
Incydent miał miejsce w sobotę po godzinie 14:30 w Drelowie (powiat bialski). Mężczyzna jechał drogą wojewódzką 813, gdzie zjechał na prawe pobocze i wpadł do rowu. Uderzenie było na tyle silne, że wyrzuciło go z pojazdu na drogę. Nieprzytomnego mężczyznę przewieziono do szpitala, gdzie zmarł.
Policja ustaliła, że 39-latek miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, który został wydany przez Sąd Rejonowy w Łukowie z powodu jazdy pod wpływem alkoholu. W rozbitym samochodzie funkcjonariusze znaleźli puste puszki i butelki po napojach alkoholowych. Niejasne pozostaje, czy w chwili śmierci był również pijany. Okoliczności wypadku są wyjaśniane przez policjantów z Białej Podlaskiej.
kurierlubelski.pl