Robert Lewandowski: piłkarz to gadżeciarz jak wszyscy

Robert Lewandowski to ikona polskiego futbolu: król strzelców ligi polskiej, Bundesligi, najlepszy obecnie napastnik na świecie. Co robi w wolnych chwilach? Czy to prawda, że piłkarze są gadżeciarzami? „Myślę, że nie tylko piłkarze, ale wszyscy chłopcy i młodzi mężczyźni” – uśmiecha się Robert, bawiąc się najnowszym modelem Huawei P20 Pro. „Ma trzy obiektywy, można fajne zdjęcie na zoomie złapać” – zachwala Robert.

„Determinacja, wytrwałość, dążenie do bycia coraz lepszym, niezależnie od tego, na jakim poziomie jest się w danej chwili” – to rady Roberta dla tych, którzy chcą pójść w jego ślady. Ważna jest też pomoc rodziny. Robert, po każdym meczu, ma teraz wsparcie swojej żony Anny.

Hybrydowy wóz konny wraca na trasę do Morskiego Oka

Bóbr z Morskiego Oka zginął spadając ze Szpiglasowej Przełęczy

30 lat temu zaginęła najwybitniejsza polska himalaistka Wanda Rutkiewicz

W Legnicy powstanie fabryka produkująca nanosatelity

Śląsk zamawia 1,5 tys. biletomatów na płatności zbliżeniowe

Tramwaj imienia Alessandra Volty

Trudna sytuacja Parowozowni Wolsztyn

Diamentowa Liga na Stadionie Śląskim

Beskidy – trudne warunki na szlakach

Policja rozpoczyna sezon wodny na jeziorach Mazur i Warmii

Korona-wakacje w Niemczech

Podczas majówki będzie można jeździć na nartach na Kasprowym Wierchu

Zakończyła się akcja poszukiwawcza w Zofiówce, ostatni z górników wywieziony na powierzchnię

19 rannych w kopalni Pniówek nadal w CLO, stan jednego z nich – krytyczny

Dyngusowa bitwa wodna u franciszkanów

Śnieg poprószył w Beskidach

Limity na zwiedzanie Błędnych Skał i Szczelińca

Judosz spłonął w Skoczowie

W Rudzie Śląskiej znów bezpłatny transport dla starszych i niepełnosprawnych

W dolinach wiosennie, ale na Babiej Górze leży 1,5 m śniegu

Odzyskał głos po 12 latach dzięki innowacyjnemu zabiegowi w szpitalu w Cieszynie

13 osób zmarło po wypiciu zatrutego denaturatu, wstrzymano handel

W Parku Śląskim ma działać pole kempingowe i namiotowe

Google z zakazem reklamowania się w Rosji, bo według władz YouTube “sieje dezinformację”