
Trzej policjanci z Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna będą odpowiadać przed sądem. Prokuratura oskarża ich o niedopełnienie obowiązków podczas zatrzymania i transportu Maksymiliana F., który wciąż jest podejrzany o zabicie dwóch funkcjonariuszy. Akt oskarżenia w tej sprawie jeszcze nie został wniesiony.
Sprawa zbrodni wstrząsnęła całym Wrocławiem. W grudniu 2023 roku dwóch policjantów miało zatrzymać Maksymiliana F., który był poszukiwany. Został skazany na sześć miesięcy więzienia za oszustwa na platformie sprzedażowej. Jednak konwój nie dotarł do komisariatu. Wieczorem kierowca przejeżdżający ulicą Sudecką we Wrocławiu natrafił na policyjny radiowóz, w którym znajdowało się dwóch nieprzytomnych funkcjonariuszy z ranami postrzałowymi. Zostali oni przewiezieni do szpitali w stanie krytycznym. Wkrótce rozpoczęła się obława, a Maksymilian F. został zatrzymany następnego dnia, 2 grudnia.
Zatrzymany mężczyzna usłyszał początkowo zarzut usiłowania zabójstwa, który po śmierci obu policjantów został zmieniony na zabójstwo. Grozi mu dożywocie. Od ponad roku przebywa w areszcie, a sąd we Wrocławiu zdecydował o skierowaniu go na obserwację psychologiczną. Prokuratura wciąż nie przygotowała aktu oskarżenia.
„W sprawie Maksymiliana F. trwa postępowanie przygotowawcze. Po zakończeniu obserwacji psychiatrycznej prokuratura podejmie kolejne decyzje. Nie wiadomo, kiedy akt oskarżenia będzie gotowy” – informuje Polska Agencja Prasowa.
W piątek, 28 lutego, zapadła decyzja o skierowaniu trzech innych funkcjonariuszy z Komisariatu Policji Wrocław-Fabryczna na ławę oskarżonych. 16 kwietnia staną przed sądem w Oleśnicy. W marcu ubiegłego roku usłyszeli oni zarzut niedopełnienia obowiązków. Śledczy uznali, że ich działania naraziły interesy prywatne i publiczne. Grozi im kara do 3 lat pozbawienia wolności.
gazetawroclawska.pl