Tragedia w Chełmnie. Matka i troje dzieci zmarli najprawdopodobniej od czadu

Fot. Depositphotos
Zdjęcie ilustracyjne.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 31-letniej kobiety i jej trojga dzieci, których ciała odnaleziono w jednej z kamienic w śródmieściu Chełmna. Do tragedii doszło w czwartek, a wszystko wskazuje na to, że przyczyną zgonu było zatrucie tlenkiem węgla. Śledczy wstępnie wykluczyli udział osób trzecich.

Ofiarami są matka oraz jej dzieci: dwuletni syn i córki w wieku siedmiu i 12 lat. Alarm podniosła siostra kobiety, zaniepokojona brakiem kontaktu od kilku dni. Dzieci nie pojawiały się również w szkole. Dokładny moment śmierci rodziny nie jest jeszcze znany.

Na miejscu zdarzenia strażacy wykryli bardzo wysokie stężenie tlenku węgla. Pomiar wykazał ponad 900 ppm czadu, co – jak podkreślają służby – stanowi ekstremalne zagrożenie dla życia. W mieszkaniu znaleziono także martwego psa.

Prokuratura zabezpieczyła ciała ofiar do sekcji zwłok, które mają zostać przeprowadzone w poniedziałek. Przesłuchano sąsiadów oraz członków rodziny zmarłej. Śledztwo prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Jedną z hipotez jest niesprawność piecyka gazowego, jednak ostateczne ustalenia będą możliwe po uzyskaniu opinii biegłych.

Do zdarzenia doszło w małej kamienicy na obrzeżach chełmińskiej Starówki. Mieszkańcy okolicy są wstrząśnięci tragedią i podkreślają, że w ostatnich latach nie doszło tu do podobnego dramatu. Jak ustalono, lokal był wynajmowany, a istotne dla śledztwa będzie sprawdzenie, czy w mieszkaniu znajdował się sprawny czujnik tlenku węgla.

Okoliczności tej tragedii będą szczegółowo wyjaśniane w toku dalszego postępowania.

interia.pl

Czekolada ma dziś swoje święto. Od starożytnego napoju po ulubiony słodki przysmak

Nowe zasady dla początkujących kierowców już obowiązują. 17-latkowie za kierownicą, ale z dodatkowymi ograniczeniami

Polska popiera blokadę mięsa z Brazylii. Producenci chcą jednak dodatkowych zabezpieczeń

Nastolatkowie czekali na pociąg. Zostali zaatakowani przez grupę, poszło o piłkarski szalik

Zamiast grzybów znaleźli amunicję. Na dolnośląskiej łące leżały pociski z czasów wojny

Sinsay otwiera się na inne marki. Marketplace ma zaoferować ponad 100 tys. produktów

Ryanair szykuje wielką inwestycję na Śląsku. W grę wchodzi 500 mln euro i setki nowych miejsc pracy

Tragiczny finał nocnego wypadku pod Zamościem. 43-latek zginął po dachowaniu

Sąd nie zgodził się na areszt dla matki 5-miesięcznego dziecka. Prokuratura składa zażalenie

Dino trzecim największym pracodawcą w Polsce. Sieć zatrudnia już 60 tys. osób

Niezwykłe odkrycie przy ul. Wrońskiej w Lublinie. Ziemia skrywała fragmenty żydowskich macew

Nowatorska operacja w Szczecinie. Lekarze po raz pierwszy w Polsce wymienili zużyty staw skokowy

Auto wbiło się w drzewo w Gliwicach. 45-letni kierowca zginął na miejscu

Poszukiwania na Zatoce Puckiej. Jeden z mężczyzn odnaleziony, drugi nadal zaginiony

Taki widok zdarza się niezwykle rzadko. Trzy wilki uchwycone podczas patrolu w RPN

Proces w Łodzi. Poszedł do wuja na działki, by go okraść. Wizyta zakończyła się śmiercią 81-latka

Podróbki zamiast luksusowych zapachów. Policja wkroczyła na targowisko w Grodzisku Wielkopolskim

Podejrzany przedmiot pod szkołą w Kamiennej Górze. Kanister z kablami i groźbami wywołał alarm

2,5 promila za kierownicą i 14-latek w ciasnym bagażniku. Szokujące zachowanie kierowcy na S12

Wrzesień na dwóch kółkach. BikeS przygotował dla mieszkańców Szczecina miesiąc pełen atrakcji

Łosie coraz śmielej wchodzą między ludzi. Pojawiają się przy domach, na ulicach i w kurortach

Nowe miejsce dla aktywnych w Siemianowicach Śląskich. W centrum handlowym otwarto klub fitness

Taśma klejąca zdradziła złodzieja. Policjanci zatrzymali 35-latka podejrzanego o kradzież dwóch aut

Groził śmiercią młodej parze i przetrzymywał ich w hali. 38-latek trafił do aresztu

Szkolne obiady przejdą dużą zmianę. Od września nowe zasady żywienia dzieci