Wraki z krakowskich parkingów

Fot. Straż Miejska Kraków

Tysiące porzuconych samochodów zniknęły w ostatnich latach z ulic i parkingów w Krakowie, jednak problem wciąż powraca. Strażnicy miejscy ponownie przeprowadzili akcję usuwania nieużytkowanych pojazdów, które zajmowały cenne miejsca postojowe i negatywnie wpływały na estetykę otoczenia.

W ostatnich dniach funkcjonariusze z Straży Miejskiej Miasta Krakowa interweniowali m.in. przy ulicach Chełmońskiego, Lindego i Josepha Conrada. Jak informują, natrafili tam na kolejne porzucone auta w bardzo złym stanie technicznym. Pojazdy zostały odholowane i – jak podkreślają strażnicy – nie wrócą już na ulice.

Skala zjawiska jest duża. Tylko w 2024 roku strażnicy usunęli z przestrzeni publicznej ponad 1300 pojazdów. W ciągu ostatnich lat były to już tysiące samochodów pozostawionych bez opieki.

Podstawą do usunięcia auta jest art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z przepisami straż miejska może odholować pojazd znajdujący się na drodze publicznej, w strefie ruchu lub w strefie zamieszkania, jeżeli jego stan wskazuje, że nie jest użytkowany, albo gdy został pozostawiony bez tablic rejestracyjnych.

W przypadku dróg wewnętrznych interwencja jest możliwa tylko wtedy, gdy pojazd stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa, na przykład ma wystające ostre elementy czy rozbite szyby. Jeżeli samochód nie stanowi zagrożenia, strażnicy kontaktują się z właścicielem i wzywają go do doprowadzenia auta do stanu używalności lub usunięcia go z miejsca postoju.

O tym, że pojazd może zostać uznany za nieużytkowany, decydują m.in. brak aktualnych badań technicznych, brak ważnej polisy OC, poważne uszkodzenia karoserii lub wyposażenia, brak istotnych elementów – takich jak koła, szyby czy drzwi – a także zdewastowane lub zdekompletowane wnętrze.

Odholowane samochody trafiają na parking miejski. Koszty transportu i postoju ponosi właściciel. Jeśli pojazd nie zostanie odebrany w ciągu sześciu miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się go za porzucony z zamiarem wyzbycia się. W takiej sytuacji przechodzi on na własność gminy.

gazetakrakowska.pl

Salamandra plamista na Dolnym Śląsku. Gdzie zobaczyć jednego z najpiękniejszych polskich płazów?

Wesele w Suwałkach zakończone interwencją policji. Panna młoda trafiła do celi w sukni ślubnej

Port Gdynia zwiększa przeładunki zbóż. Wynik wyższy o blisko 200 tys. ton rok do roku

Enter Air planuje przejęcie Nekery. Zgłoszenie trafiło do UOKiK

Seria kradzieży w Poznaniu. 36-latka deportowana po powtarzających się przestępstwach

Pijani rodzice wjechali autem do rowu. W środku znajdowało się dwuletnie dziecko

Tragiczny wypadek na Mazowszu. BMW zderzyło się z łosiem, kierowca nie żyje

Niedźwiedź wtargnął do garażu i zaatakował mieszkańca Bereźnicy Wyżnej

„Zimna Zośka” przyniesie chłód i przymrozki

Nietypowa próba przemytu na granicy w Kuźnicy

Poszukiwany po ataku na kobiety zatrzymany w teatrze

Młody jęczmień pod lupą. Zielony superfood czy tylko modny dodatek do diety?

Cyberprzestępcy żerują na boomie AI

Betonowa płyta uderzyła w jadący samochód. Niebezpieczny incydent w Wilkonicach

Ponad tona niewybuchów znaleziona pod Karlinem. Do akcji wkroczyli saperzy

Pijana kierująca dachowała na DW235. Miała blisko 3 promile alkoholu

Baszta Rycerska znów dostępna dla turystów. Z wieży można dostrzec nawet Sudety

Rowerowe patrole policji znów pojawiły się w Zamościu

Groźny wypadek pod Wrocławiem. Samochód dachował i wpadł do rzeki

Tragiczny wypadek podczas mistrzostw Polski skuterów wodnych w Płocku.

Ceny truskawek szokują. Polskie owoce najdroższe od lat

Ciało mężczyzny znalezione w rzece Dłubni. Trwa ustalanie tożsamości zmarłego

Włamanie do domu Jana Bednarka w Portugalii. Napastnik groził rodzinie nożem

Klif Orłowski zachwyca turystów. Eksperci przypominają jednak o zagrożeniach

Groził 15-latkowi przedmiotem przypominającym broń. 38-latek usłyszał zarzuty

Groźny poranek w Zakopanem. Auto wjechało w cukiernię, kierowca uciekł

Podatek zdrowotny zamiast składki? Lewica chce rewolucji w finansowaniu ochrony zdrowia

Tajemnicza tragedia w Raszynie: Nie żyją dwie osoby, trwa wyjaśnianie okoliczności

Trzy młode sokoły wędrowne wykluły się na kominie Veolii w Poznaniu