Złote Medale “Gloria Artis”

PAP/Radek Pietruszka
Socjolog kultury prof. Elżbieta Rekłajtis (w środku), były dyrektor Cmentarza na Powązkach ks. Marek Gałęziewski oraz projektantka mody, dziennikarka Barbara Hoff odebrali z rąk wicepremiera, ministra kultury i dziedzictwa narodowego Piotra Glińskiego złote medale “Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

Projektantka mody, dziennikarka Barbara Hoff, socjolog kultury, emerytowana prof. UKSW Elżbieta Rekłajtis oraz wieloletni proboszcz parafii pw. św. Karola Boromeusza w Warszawie, opiekun administracyjny Starych Powązek ks. Marek Gałęziewski zostali w piątek uhonorowani przez ministra kultury Piotra Glińskiego Złotymi Medalami “Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

W piątek w siedzibie MKiDN odbyła się uroczystość wręczenia Złotych Medali “Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Odznaczenia otrzymali – Barbara Hoff, prof. Elżbieta Rekłajtis oraz ks. Marek Gałęziewski.

“To bardzo miła chwila, a jednocześnie bardzo ważna – medale, odznaczenia są wskazówkami tego, co jest ważne, co jest w hierarchii wartości istotnych dla polskiej kultury najważniejsze” – wskazał wicepremier Gliński.

Przypomniał, że Złoty Medal “Gloria Artis” to jest najwyższe odznaczenie w dziedzinie kultury w Polsce. “Polska Państwu dziękuje za wasze osiągnięcia, za to wszystko, co dla polskiej kultury zrobiliście” – powiedział minister kultury zwracając się do odznaczonych.

Jak mówił, działali oni w trzech różnych obszarach kultury. “Wszystkie z nich są ważne, a kultura jest jedna. Te obszary się wzmacniają i synergicznie na siebie oddziałują” – podkreślił.

Elżbieta Rekłajtis jest z wykształcenia orientalistką i socjologiem kultury, emerytowaną profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Ważną tematyką podejmowaną przez profesor jest specyfika kultury polskiej, ukształtowanej przez trudne warunki historyczne, które paradoksalnie wytworzyły pewną społeczną trwałość. Podkreślana jest odmienność od np. kultur opartych o języki uniwersalne. Rekłajtis prowadzi też refleksję nt. istoty polskiej kultury oraz jej roli w podtrzymywaniu tożsamości i godności wspólnoty narodowej.

Jako socjolog kultury specjalizuje się w dziedzinie komunikacji międzykulturowej i problematyce społeczno-kulturowej krajów arabskich Maghrebu i Bliskiego Wschodu. W rozmowie z dziennikarzami przyznała, że odznaczenie było dla niej “zaskoczeniem, ponieważ nie czuje się godna tego wielkiego zaszczytu”. “Ale oczywiście radość była duża” – zaznaczyła.

Ks. Marek Gałęziewski to wieloletni proboszcz parafii pw. św. Karola Boromeusza w Warszawie i dyrektor Zarządu Cmentarza na Starych Powązkach, zasłużony dla jego odbudowy i konserwacji.

Podczas posługi ks. Gałęziewskiego zespół zabytkowych cmentarzy wyznaniowych na Powązkach w Warszawie rozporządzeniem prezydenta RP z 3 lipca 2014 r. został uznany za Pomnik Historii. W kompleksie sześciu nekropolii tworzących rozlegle założenie przestrzenne poczesne miejsce zajmuje rzymskokatolicki cmentarz na Starych Powązkach – najstarsza funkcjonująca nieprzerwanie od 1790 r. nekropolia w stolicy, a zarazem jeden z najbardziej charakterystycznych dla Warszawy zabytków obszarowych. Przez 28 lat pieczę nad tym cmentarzem sprawował ks. prałat Gałęziewski pełniąc z ramienia Archidiecezji Warszawskiej funkcję dyrektora Zarządu Cmentarza Powązkowskiego Stare Powązki, będąc jednocześnie proboszczem Parafii pw. św. Karola Boromeusza.

Z inicjatywy księdza dyrektora i pod jego kierownictwem przeprowadzonych zostało wiele prac remontowych, technicznych i konserwatorskich, które zapewniły przetrwanie powązkowskiej nekropolii w dobrym stanie.

Ks. Gałęziewski cenił, że Złoty Medal “Gloria Artis” jest “dla wszystkich, którzy z nim przez 28 lat na nekropolii Starych Powązek, pracowali”.

Złoty Medal “Gloria Artis” odebrała także projektantka mody, pierwsza dama polskiej mody, dziennikarka i historyk sztuki Barbara Hoff.

Hoff swój związek z modą rozpoczęła jako dziennikarka – w latach 1954–2002 prowadziła rubrykę “Moda” w tygodniku “Przekrój”. Była nie tylko legendarną pomysłodawczynią modnych patentów “za grosze”. Jako korespondentka zagraniczna opisywała modę z ulic i wybiegów Paryża, Londynu i Brukseli. Przekazywała czytelnikom wiedzę o tym, co aktualnie nosi się na świecie. Wcielała się w fotoreporterkę wyławiającą modnie ubranych studentów na ulicach Krakowa oraz fanów jazzu przybywających do Sopotu. Występowała jako autorka sesji zdjęciowych i stylistka własnych kolekcji mody. Na przestrzeni lat pracowała z fotografami, takimi jak Wojciech Plewiński, Tadeusz Rolke, Janusz Sobolewski oraz z mężem Robertem Kuleszą, a także z popularnymi modelkami: Grażyną Hase, Lucyną Witkowską i Urszulą Krzyżanowską. Na sesje zapraszała swoich znajomych, między innymi Małgorzatę Braunek, Wojciecha Pszoniaka, Daniela Olbrychskiego i Marylę Rodowicz, którzy pozowali w prototypach ubrań z jej “kolekcji własnych”. Te sesje, wzorowane na zagranicznych, były “powiewem zachodniego szyku” w siermiężnej rzeczywistości Polski Ludowej.

“Robiłam to w czasach, kiedy nie było metra materiału, guzików, nici, gumki i wszystko było na przydział wyłącznie. (…)Nie wiem, jak dawałam radę. Wymyśliłam sobie, że ja walczę z rusyfikacją i to mnie całkowicie pochłonęło. Co tu robić, żebyśmy byli w Europie, a nie jakimś kołchozie na Wschodzie” – opowiadała o swojej pracy Hoff.

Przyznała, że “to, co robiła nie podobało się i miała z tego względu kłopoty”. “Naprawdę było bardzo źle od tej strony. Byłam na liście osób, którym się zabierało mieszkanie, wyrzucało z pracy, tzw. pełny zestaw, łącznie z dramatami ostatecznymi, które się odbywały w mojej rodzinie. Mimo wszystko usiłowałam działać” – wspominała Hoff. (PAP)

Na kasztanach można zarobić. Sprawdź, ile płacą za kilogram w skupie

Chipsy o smaku bekonu znikną ze sklepów? Unijne przepisy budzą obawy producentów

Ile wydamy na Wszystkich Świętych? Ponad połowa Polaków szykuje większy budżet

Zderzenie dwóch aut w Grudziądzu. Siedem osób rannych, w tym dzieci

Znalazły chorego jenota. Natychmiast wezwały pomoc

Uratował 17 osób z płonącego budynku. Policjant z Chorzowa otrzyma dodatkową pomoc

Pościg za pijanym kierowcą w powiecie tarnowskim. Samochód dachował, 62-latek zatrzymany

Potrącony borsuk trafił pod opiekę specjalistów. Pomogli mu poznańscy strażnicy miejscy

Poznała mężczyznę na portalu randkowym i straciła 26,5 tys. zł. Oszust podawał się za mieszkańca Finlandii

Więcej pociągów ze Śląska. PKP Intercity zapowiada nowe połączenia i częstsze kursy

Niezwykłe odkrycie na polu bitwy pod Dubienką. Odnaleziono fragmenty broni sprzed ponad 230 lat

Rozbito międzynarodową grupę przestępczą. Prali pieniądze z internetowych oszustw, a skala procederu sięgała 337 mln zł

Tak będzie wyglądać Krynica Express. Nowa kolej gondolowa połączy centrum uzdrowiska z Czarnym Potokiem

Ponad 4 kilogramy narkotyków znalezione w garażu i samochodzie. Podejrzany trafił do aresztu

Norki, łasice i mangusteczki mają nowy dom w poznańskim zoo. Drewniana konstrukcja powstała na targach Budma

Żart o bombie na lotnisku w Gdańsku miał poważne konsekwencje. 61-latka nie poleciała do Norwegii

Ogromny wiatrak stoi na polu pod Częstochową. Ma 54 metry wysokości i nigdy nie zaczął produkować prądu

Kierowniczka laboratorium w lubelskim szpitalu z zarzutem oszustwa. Śledczy badają też drugi wątek

Schował się pod wersalką przed policjantami. 29-latek był poszukiwany, a w domu znaleziono narkotyki

Ile kosztują chryzantemy, znicze i stroiki przed Wszystkimi Świętymi? Sprawdziliśmy ceny w Poznaniu

Pożar na parkingu Galerii Krakowskiej. Ewakuowano całe centrum handlowe

Jechał 194 km/h na drodze S10. To kolejny kierowca przyłapany po śmiertelnym wypadku

Nowy falochron w Pucku coraz bliżej. Zakończono ważny etap budowy

Wisła potrzebuje nowej stacji GOPR. Ratownicy mają działkę i projekt, ale brakuje pieniędzy

Skażona woda w ośmiu miejscowościach. Sanepid ostrzega mieszkańców

Grzybobranie zakończyło się wysokimi mandatami. Dwaj mężczyźni wracali pod wpływem alkoholu

Awaria Revoluta na całym świecie. Klienci nie mogą korzystać ze swoich pieniędzy

Opel dachował i zawisł między drzewami. Kierowca był pijany i miał zakaz prowadzenia

Włamywali się do hurtowni i kradli naturalne włosy. Straty przekroczyły milion złotych