
Zdjęcie ilustracyjne.
Kierowca z Zabrza postanowił nie przyjmować mandatu po konsultacji z chatbotem opartym na sztucznej inteligencji. Sprawa trafiła do sądu, a finał okazał się dla niego znacznie bardziej kosztowny.
Do zdarzenia doszło na ul. Korfantego w Zabrzu. Policjanci drogówki zatrzymali do kontroli 30-letniego kierowcę opla, który przekroczył dozwoloną prędkość o 14 km/h. Pomiar wykonany policyjnym radarem nie pozostawiał wątpliwości.
Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem funkcjonariusze zaproponowali mężczyźnie mandat w wysokości 100 zł.
Kierowca postawił na poradę AI
Podczas kontroli, gdy policjanci sprawdzali jego dane w systemach, 30-latek postanowił skonsultować swoją sytuację z chatbotem wykorzystującym sztuczną inteligencję.
Jak przekazali mundurowi, wygenerowana odpowiedź miała zachęcić kierowcę do odmowy przyjęcia mandatu. Mężczyzna zastosował się do tej sugestii i nie zgodził się na jego przyjęcie.
Sprawa zakończyła się w sądzie
Po odmowie przyjęcia mandatu policjanci skierowali wniosek o ukaranie do sądu. Po przeanalizowaniu zgromadzonego materiału dowodowego sąd uznał kierowcę za winnego wykroczenia.
30-latek został ukarany grzywną w wysokości 800 zł, czyli o 700 zł wyższą niż pierwotnie proponowany mandat. Dodatkowo może zostać obciążony kosztami postępowania sądowego.
Policja apeluje o rozsądek
Funkcjonariusze przypominają, że odmowa przyjęcia mandatu nie oznacza uniknięcia odpowiedzialności. W takiej sytuacji sprawę rozstrzyga sąd, który może wymierzyć znacznie wyższą karę niż ta proponowana podczas kontroli drogowej.
Policja zwraca również uwagę, aby w kwestiach prawnych korzystać z wiarygodnych źródeł informacji i nie opierać decyzji wyłącznie na odpowiedziach generowanych przez sztuczną inteligencję.
dziennikzachodni.pl





