
Policjanci otrzymali zgłoszenie o kierowcy Forda Focusa, który poruszał się po trasie S14 w podejrzany sposób. Funkcjonariusze szybko namierzyli samochód i próbowali go zatrzymać. 41-latek zaczął hamować, ale nie zdołał wyhamować przed radiowozem. Okazało się, że był pijany i w ogóle nie powinien prowadzić.
Do zdarzenia doszło na terenie powiatu pabianickiego, na drodze ekspresowej S14 stanowiącej zachodnią obwodnicę Łodzi. Policjanci z pabianickiej drogówki zostali powiadomieni przez innych uczestników ruchu o Fordzie Focusie, którego kierowca miał jechać po trasie wężykiem.
Policjanci kazali mu się zatrzymać. Nie zdążył wyhamować
Funkcjonariusze ruszyli w miejsce wskazane przez kierowców i wkrótce odnaleźli opisany samochód. Mundurowi wydali kierującemu polecenie zatrzymania. Mężczyzna rozpoczął hamowanie, jednak zrobił to zbyt późno.
Ford z impetem uderzył w stojący radiowóz. Na szczęście w wyniku kolizji nikt nie odniósł obrażeń.
Za kierownicą siedział 41-letni mieszkaniec Tarnowa w Małopolsce. Przeprowadzone przez policjantów badanie trzeźwości wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 1,3 promila alkoholu.
Nie miał uprawnień, a mimo to zabrał dwóch pasażerów
Na tym lista problemów kierowcy się nie kończy. Policjanci ustalili, że 41-latek nie posiadał wymaganych uprawnień do prowadzenia pojazdów. Mimo to zdecydował się ruszyć samochodem w trasę, a dodatkowo przewoził w aucie dwóch pasażerów.
– Nie posiadał uprawień do kierowania pojazdami. Pomimo tego zdecydował się wsiąść za kierownice i ruszyć w trasę przewożąc na dodatek dwóch pasażerów. Jego pojazd został odholowany na parking strzeżony, natomiast 41-latek trafił do celi policyjnej. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz bez wymaganych uprawnień odpowie przed sądem – wyjaśnia młodszy aspirant Jakub Gąsiorek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pabianicach.
Samochód został odholowany na parking strzeżony, a nietrzeźwy kierowca trafił do policyjnej celi. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
dzienniklodzki.pl

