Audi A4 za mniej niż 2 tysiące? Miasto ponownie sprzedaje porzucone na łódzkich ulicach auta premium

Fot. UMŁ

Łódzki magistrat po raz kolejny wystawił na sprzedaż samochody przejęte przez miasto. Na placu przy ulicy Pilskiej czekają na nowych właścicieli wyjątkowe egzemplarze – m.in. czarne porsche cayenne i audi A4, które można kupić już od 1530 zł.

Jak te pojazdy trafiają do miejskiej puli?

Auta lądują na parkingu depozytowym wtedy, gdy zbyt długo stoją w niedozwolonych miejscach lub ich stan wskazuje, że zostały porzucone jako wraki. Zgodnie z przepisami, jeśli właściciel nie zgłosi się po swoje auto w ciągu sześciu miesięcy, pojazd przechodzi na własność samorządu.

Jeszcze do niedawna większość takich samochodów trafiała od razu na złom. W ubiegłym roku miasto zmieniło jednak podejście — zamiast je utylizować, zaczęto wystawiać je na sprzedaż, by chociaż częściowo odzyskać wydatki związane z holowaniem i długim przechowywaniem aut.

W efekcie na liście znalazło się osiem pojazdów, z których niektóre wzbudzają spore zainteresowanie mieszkańców.

Porsche za 5586 zł, Audi za 1530 zł — co można kupić?

Wśród oferowanych aut są m.in. modele klasy premium. Najdroższy z nich to porsche cayenne, które licytować można od 5586 zł. Znacznie taniej można zdobyć audi A4, wystawione z ceną początkową 1530 zł. To kwoty wyjątkowo atrakcyjne, biorąc pod uwagę, że nawet po koniecznych naprawach zakup może okazać się bardzo opłacalny.

Mieszkańcy polują na okazje

Takie ogłoszenia regularnie przyciągają łodzian szukających tanich i nietypowych ofert. Choć większość aut wymaga inwestycji, różnica między ceną wywoławczą a rynkową jest na tyle duża, że parking przy Pilskiej zawsze cieszy się dużą frekwencją.

Osoby zainteresowane zakupem muszą jednak działać szybko — zgłoszenia przyjmowane są jedynie do 5 grudnia do godziny 15:00.

Szczegółowe informacje o autach i pełne warunki przetargu znajdują się w zakładce „ogłoszenia” na stronie Zarządu Dróg i Transportu.

dzienniklodzk.pl

JSW bez porozumienia ze związkami. Rozmowy będą kontynuowane

Budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu stwarza szansę dla branży noclegowej

PKP Intercity z rekordem. Ponad 89 mln pasażerów w 2025 roku

Rozwód widmo. Chaos przez „neosędziego”.

Donald Trump zaprosił Karola Nawrockiego do Rady Pokoju

Kompromitacja służb? Ukrainiec z zagłuszarką przez 9 dni na lotnisku

Tragiczny wypadek w Warszawie. Zginął pięcioletni chłopiec

Sensacyjny odwiert na Podhalu. Geotermia z potencjałem na prąd

Oszustwo „na wnuczka” w Lublinie

Nadciśnienie tętnicze – objawy, przyczyny i aktualne normy ciśnienia krwi

„Weźcie 100 euro i zjedzcie śniadanie”. Tak kierowca ciężarówki próbował przekupić policjantów na A4

Auto jak hurtownia na kółkach. Służba Celno-Skarbowa zatrzymała przemyt na granicy w Hrebennem

Rozczulał gości i był symbolem ogrodu. Zoo Borysew żegna swojego najstarszego mieszkańca

Czekolada coraz droższa. Polacy wciąż ją kupują, ale płacą znacznie więcej

Tragiczny pożar w Myjomicach. Nie żyje 38-letnia matka i jej 11-letni syn

Jak zdobyć pozwolenie na broń we Włocławku? Instrukcja krok po kroku

Byli policjanci oskarżeni o handel skonfiskowanymi narkotykami

Tragedia w Chełmnie. Matka i troje dzieci zmarli najprawdopodobniej od czadu

19 stycznia startują ferie zimowe. Wyjazdy, sanki i narty – jak zadbać o bezpieczeństwo na śniegu

CBA wkroczyło do lubelskiego ratusza. Wiceprezydent Lublina odsunięta od obowiązków

Poważny wypadek w rejonie Poddębic. Auto przewróciło się na dach, kobieta trafiła do szpitala

Polacy a alkohol. Najmłodsi dorośli częściej pozostają abstynentami

Łabędź uwięziony w lodzie na Jeziorze Ińskim. Ochotnicza Straż Pożarna ruszyła z pomocą

Amunicja na dnie dolnośląskiego zbiornika. Spektakularna operacja nurków-saperów w Jeziorze Pilchowickim

Zakaz sądowy zignorowany, a auto na “łysych” oponach. Kontrola drogowa w Somoninie ujawniła skrajną lekkomyślność kierowcy

Trzech pracowników poszkodowanych po zawaleniu pieca hutniczego w Świętochłowicach

RCB alarmuje: śnieg na dachach może być śmiertelnie groźny. Odśnieżanie to obowiązek w całej Polsce

Blisko dramatu w Zabłociu. Autobus wiozący dziecko do szkoły wylądował w rowie