
Poniedziałkowe popołudnie, 8 września, przyniosło w rejonie Krakowa gwałtowne burze z ulewnym deszczem i piorunami. Skutkiem nawałnicy były podtopione i śliskie drogi, powalone drzewa oraz liczne zdarzenia drogowe.
W Podłężu doszło do zderzenia motocykla z samochodem osobowym. Kierowcy zmagali się tam z niemal zerową widocznością, gdy nagle spadła ściana deszczu. W Modlniczce zderzyły się cztery auta, a w Lubniu i Głogoczowie doszło do dachowań pojazdów. Na trasie S7 w Zalesiu samochód wypadł z jezdni i uderzył w bariery ochronne.
Niebezpiecznie było również poza drogami. W Rącznej (gm. Liszki) drzewo runęło na jezdnię w rejonie kapliczki, a w Bolechowicach (gm. Zabierzów) podczas burzy zapalił się dach jednego z domów. Do pożaru budynku mieszkalnego doszło także w Jasienicy w powiecie myślenickim – na miejscu działa wiele zastępów straży pożarnej. Według wstępnych ustaleń nikt nie został poszkodowany.
Mieszkańcy kilku gmin walczyli ze skutkami ulewy na własną rękę, udrażniając rowy i przepusty przy posesjach. W gminie Słomniki zgłaszano zalegające na drogach błoto naniesione przez intensywny deszcz.
gazetakrakowska.pl