
Budowa drogi ekspresowej S17 na odcinku Piaski–Hrebenne przyniosła nieoczekiwane odkrycia archeologiczne. W Bełżcu, na stanowisku oznaczonym numerem 27, badacze natrafili na ślady działalności człowieka z kilku zupełnie różnych epok – od neolitu i epoki brązu, przez XVIII i XIX wiek, aż po powojenne działania wojskowe związane z „Akcją Wisła”.
Badania przed budową drogi
Prace archeologiczne przeprowadzono przed rozpoczęciem zasadniczych robót drogowych na zlecenie lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Nadzór nad badaniami sprawował Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Lublinie, natomiast wykopaliska prowadziła Fundacja Dziedzictwa Archeologicznego z Wrocławia.
Stanowisko archeologiczne w Bełżcu obejmowało obszar około czterech hektarów, z czego około 90 arów znalazło się w pasie planowanej drogi. Już podczas badań powierzchniowych zauważono liczne zagłębienia terenu – okopy, rowy strzelnicze oraz duże jamy. Początkowo uznano je za ziemne fortyfikacje z okresu II wojny światowej.
Ślady „Akcji Wisła”
Szczegółowe analizy przyniosły jednak korektę tej interpretacji. Odkryte przedmioty – m.in. puszki po konserwach typu „tuszonka” oraz tubka pasty do zębów z datą 1946 roku – a także relacje najstarszych mieszkańców Bełżca wskazują, że umocnienia wiążą się z działalnością Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Oddziały KBW stacjonowały w tym rejonie podczas „Akcji Wisła” i brały udział w walkach z oddziałami UPA. Z tym okresem łączone są duże zagłębienia interpretowane jako schrony dla czołgów i ciężarówek oraz kilkanaście okopów i rowów strzelniczych. W ich wypełniskach znaleziono także fragmenty elementów pojazdów wojskowych.
Moneta z XVIII wieku i pochówek konia
Wśród 203 przebadanych obiektów natrafiono również na ślady osadnictwa z XVIII i XIX wieku. Jednym z ciekawszych znalezisk jest moneta – 1 krajcar z 1763 roku. Odkryto także pochówek konia oraz fragmenty ceramiki z tego samego okresu.
Jeszcze starsze ślady – epoka brązu i neolit
Największe znaczenie naukowe mają jednak znaleziska znacznie starsze. Część obiektów powiązano z kulturą trzciniecką z epoki brązu (ok. 1700–1500 p.n.e.). O jej obecności świadczą charakterystyczne fragmenty naczyń glinianych odkryte w jednym z obiektów.
Jeszcze dalej w przeszłość sięgają odkrycia związane z kulturą ceramiki sznurowej, datowaną na drugą połowę III tysiąclecia p.n.e. Z tego okresu pochodzi pochówek jednego z członków tej społeczności. W jamie grobowej archeolodzy znaleźli bogate wyposażenie: dwa naczynia gliniane, kamienny toporek, kamień żarnowy, grociki krzemienne oraz siekierki krzemienne.
Jak podkreślają badacze, jak na standardy grobów kultury ceramiki sznurowej, jest to wyjątkowo bogaty zestaw darów, który prawdopodobnie miał towarzyszyć zmarłemu w zaświatach.
Inwestycja a ochrona dziedzictwa
Zabezpieczony materiał zabytkowy jest obecnie analizowany i opracowywany. Ostateczne wyniki badań mogą jeszcze zostać doprecyzowane, jednak już teraz wiadomo, że stanowisko w Bełżcu ma dużą wartość naukową – zarówno ze względu na relikty powojennych fortyfikacji, jak i obecność zabytków pradziejowych.
Udział Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w tej inwestycji realizowany jest w ramach projektu „Pomoc techniczna FEnIKS dla GKZ na rok 2025”, którego celem jest wsparcie Generalnego Konserwatora Zabytków oraz wojewódzkich służb konserwatorskich przy nadzorze nad dużymi inwestycjami infrastrukturalnymi.
Budowa drogi ekspresowej S17 pokazuje, że wielkie inwestycje potrafią odsłonić nie tylko nowe szlaki komunikacyjne, lecz także wielowarstwową historię regionu – zapisaną w ziemi przez kilka tysięcy lat.
dziennikwschodni.pl