
Na jego powrót co roku czekają tysiące internautów. Krutek – najsłynniejszy bocian z Mazur – dotarł już do Krutyni, jednak ostatni etap wędrówki z Afryki okazał się dla niego wyjątkowo trudny. Wyczerpanego ptaka znaleziono przy drodze. Obecnie przebywa pod opieką specjalistów.
Informację o przylocie bociana przekazał w poniedziałek w mediach społecznościowych Mazurski Park Krajobrazowy.
Znaleziony przy drodze
Tegoroczna migracja zakończyła się w niecodziennych okolicznościach. Jak poinformowali przyrodnicy, bocian został znaleziony przy jednej z dróg w miejscowości Jedwabno w powiecie szczycieńskim.
Na wyczerpanego ptaka natrafili Beata Kołakowska i Sebastian Młynarczyk. Dzięki ich szybkiej reakcji zwierzę zostało zabezpieczone do czasu przyjazdu Straży Parku.
Obecnie Krutek przebywa w Ośrodku Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni, gdzie jest pod obserwacją i odzyskuje siły. Jeśli jego stan będzie się poprawiał, w najbliższych dniach powinien wrócić na swoje gniazdo.
Ptasia gwiazda z GPS-em
Krutek to nie jest zwykły bocian biały. To prawdziwy ptasi celebryta i symbol Krutyni. Dzięki nadajnikowi GPS tysiące osób w całej Polsce mogą śledzić jego coroczne migracje między Mazurami a Afryką. Dla wielu internautów jego pojawienie się w kraju jest symbolicznym końcem zimy i zapowiedzią wiosny.
Historia bociana porusza tym bardziej, że jego życie już raz było zagrożone. Jako pisklę wypadł z gniazda i został uratowany przez mieszkańców oraz pracowników parku krajobrazowego. Od tamtej pory stał się nie tylko lokalnym symbolem, lecz także ambasadorem ochrony przyrody.
Tegoroczny powrót, choć dramatyczny, ponownie zjednoczył społeczność wokół troski o naturę. Teraz wszyscy trzymają kciuki, by Krutek szybko wrócił do formy i – jak co roku – zajął swoje miejsce w mazurskim krajobrazie.
gazetaolsztynska.pl