Po pijanemu zgłosił uprowadzenie żony, która cała i zdrowa była w pokoju obok

Guillaume.G/Wikimedia Commons

62-letni mężczyzna zgłosił uprowadzenie swojej żony. Przybyli na miejsce policjanci zastali rzekomo uprowadzoną w sąsiednim pokoju. Czuła się dobrze, a jej mąż za bezpodstawne wezwanie służb został ukarany mandatem – poinformowała w poniedziałek podkarpacka policja.

Do zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek. “Około godz. 2.30 dyżurny ropczyckiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w miejscowości Brzeziny została uprowadzona żona zgłaszającego. Jak relacjonował, do zdarzenia doszło około trzy godziny wcześniej, a sprawcą tego czynu miał być jego znajomy” – poinformował oficer prasowy policji w Ropczycach mł. asp. Wojciech Tobiasz.

Dodał, że zgłaszający mężczyzna nie potrafił podać żadnych szczegółowych okoliczności tego zdarzenia. Dyżurny przyjął zgłoszenie, a na miejsce skierował policyjny patrol.

“Na miejscu mundurowi wyczuli od zgłaszającego alkohol. Szybko okazało się, że nikt nie uprowadził jego żony, która cała i zdrowa przebywała w sąsiednim pokoju” – przekazał oficer prasowy.

Zaznaczył jednocześnie, że 62–letni sprawca fałszywego wezwania został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.

Przypomniał, że bezpodstawne zaangażowanie policji, pogotowia, czy innych służb jest wykroczeniem.

“Nie wzywajmy służb w sytuacji, kiedy nie jest to konieczne, bo w tym czasie ktoś inny może naprawdę potrzebować pomocy” – zaapelował. (PAP)

Wypadek na A1 pod Tuszynem. Nie żyje 70-letni motorowerzysta

Policjanci przyjechali na interwencję. W szklarni odkryli nielegalną uprawę

Śmiertelny wypadek w Kurach. Kierowca uciekł z miejsca tragedii

Tragedia w szkole w Konstantynowie Łódzkim. Nie żyje 64-letni nauczyciel

Balon spadł na prywatną posesję. W środku nocy pojawili się mężczyźni, którzy chcieli zabrać tajemniczy pakunek

Ryanair stawia na Wrocław. Zimą pojawią się cztery nowe kierunki

Narkotyki, amunicja i nielegalne treści. 34-latek trafił do aresztu

Wypadek w zakładzie w Dobrzycy. 21-latek został uwięziony w podajniku

Ile trzeba dziś zapłacić za opał? Pellet, drewno i węgiel mają swoje ceny

Eksplozja przy samochodzie byłej partnerki. Antyterroryści wkroczyli do mieszkania 45-latka

Prezydent Zgierza zabrał głos po przeszukaniach. Zadeklarował współpracę z prokuraturą

Lekcje to tylko część ich pracy. Nauczyciele mierzą się z dokumentami, presją rodziców i kolejnymi obowiązkami

Stał przy bankomacie i prowadził rozmowę. Policjant odkrył, że 27-latek wypłaca pieniądze na kody BLIK

Miał ponad 2,5 promila i dwa dożywotnie zakazy. Mimo to znów wsiadł za kierownicę

Pokój dla studenta za 1200 zł miesięcznie. Tyle kosztuje życie i studia w Poznaniu

Rolex ze złota trafił na licytację skarbówki. Zwycięzca zapłacił mniej niż 40 tys. zł

Biznes, networking i japońskie filozofie. Już jutro spotkanie w Toyota Auto Park Lublin

Uciekał Kawasaki z prędkością ponad 200 km/h. Policjanci ruszyli za nim w pościg

35 osób ukrytych w ciężarowej chłodni. Straż Graniczna zatrzymała pojazd na A2

OG Olgierd ponownie zatrzymany. CBŚP zabezpieczyło około 30 kg narkotyków

Mieszkania w Polsce poza zasięgiem? Nowa mapa pokazuje skalę problemu. „Oszczędzanie graniczy z cudem”

Przez 15 lat prowadzili przestępczy biznes. Policja rozbiła grupę, która miała zarobić 5,5 mln zł

Polskie lasy toną w szkle. Ekolodzy wskazują rozwiązanie. „Jednorazowe szkło musi być objęte kaucją”

Biogazownia w Rybniku dostała zielone światło. Mieszkańcy nadal protestują. „Dlaczego w takiej lokalizacji?”

Pijany kierowca uderzył w radiowóz na S14. 41-latek miał ponad 1,3 promila i nie miał prawa jazdy