
W dwóch sklepach Biedronka w Piotrkowie odkryto przeterminowane artykuły spożywcze. Klient znalazł ponad 400 takich produktów i wezwał policję. Przedstawiciele sieci skomentowali sytuację.
Produkty po terminie przydatności
W marketach Biedronka na terenie Piotrkowa klient natrafił na znaczne ilości żywności po terminie przydatności. Podczas zakupów w sklepie na ul. Dmowskiego zidentyfikował 114 przeterminowanych produktów, a dzień później w sklepie na ul. Dzielnej ich liczba wyniosła 248. W obliczu tego niepokojącego odkrycia zrobił zdjęcia i zadzwonił po policję, która potwierdziła zgłoszone nieprawidłowości.
– Z bratem, działając z myślą o dobru społecznym, co jakiś czas reagujemy na wykryte nieprawidłowości w różnych sieciach handlowych. Ostatnio, podczas zakupów w Piotrkowie, w krótkim czasie znaleźliśmy ogromną liczbę przeterminowanych produktów. Nie zakłócając pracy sklepu, poprosiliśmy o przybycie policji i zgłosiliśmy sprawę, ponieważ narusza to przepisy dotyczące bezpieczeństwa żywności. Funkcjonariusze rozmawiali z personelem sklepu, ale nie otrzymaliśmy przeprosin za zaistniałą sytuację. Część produktów była przeterminowana o kilka dni, ale niektóre miały termin przydatności, który upłynął w czerwcu 2024 roku.
Policjanci przyjęli zgłoszenie
W dniach 23 i 24 września 2024 roku, dyżurny policji w Piotrkowie otrzymał zgłoszenia o możliwości sprzedaży przeterminowanej żywności w dwóch lokalach. Asp. sztabowy Izabela Gajewska, rzecznik prasowy KMP w Piotrkowie, informuje, że policjanci udali się na miejsce zdarzenia, przeprowadzając odpowiednie działania, a szczegóły sprawy będą ustalane w ramach postępowania dotyczącego naruszenia przepisów Ustawy o bezpieczeństwie żywności. Tego typu wykroczenie może być karane grzywną.
Jak tłumaczy się sieć marketów?
– W naszych sklepach znajduje się średnio około 200.000 różnych produktów – mówi Jan Kołodyński, menedżer ds. komunikacji korporacyjnej w Biedronce. Na co dzień przeprowadzamy wieczorne kontrole terminów ważności z wykorzystaniem specjalistycznych narzędzi. Przy tak dużej skali działalności czasami mogą wystąpić pojedyncze przeoczenia, mimo że staramy się je ograniczać. Kontrole są prowadzona dwufazowo – automatycznie i manualnie przez pracowników. W omawianym przypadku był to niewątpliwy błąd zespołu, który nie dopełnił swoich obowiązków związanych z weryfikacją towaru. Po dodatkowych kontrolach, wszystkie nieprzydatne produkty zostały usunięte. Prowadzimy również wewnętrzne dochodzenie, aby ustalić szczegóły i uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości.
Podobne zdarzenie z przeterminowanymi produktami miało również miejsce w Bełchatowie, gdzie także interweniowała policja.
dzienniklodzki.pl