
Choroby przenoszone przez kleszcze stają się coraz poważniejszym problemem zdrowotnym zarówno na świecie, jak i w Polsce. Na Dolnym Śląsku co roku zgłaszane są przypadki boreliozy oraz kleszczowego zapalenia mózgu. Dlatego warto zachować ostrożność, zwłaszcza podczas spacerów w lasach i parkach.
Kleszcze, mimo swojego niewielkiego rozmiaru, stanowią duże zagrożenie dla ludzi i zwierząt. Mogą żerować przez cały rok, jeśli warunki atmosferyczne są dla nich sprzyjające; ich aktywność spada, gdy temperatura spada poniżej 4 stopni Celsjusza. Największa aktywność kleszczy przypada na poranek, od wczesnej rosy do południa, oraz późnym popołudniem, od godziny 16 do zmroku. Należy być czujnym!
Badania przeprowadzone przez Uniwersytet Wrocławski ujawniły, że ponad 65% kleszczy usuniętych przez weterynarzy z naszych zwierząt było zakażonych co najmniej jednym mikroorganizmem, który może wywołać choroby u ludzi, w tym boreliozę i kleszczowe zapalenie mózgu (KMZ).
Z raportu Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu wynika, że w ubiegłym roku, 2023, na boreliozę wywołaną przez kleszcze zachorowało aż 1052 mieszkańców Dolnego Śląska. 81 osób wymagało hospitalizacji, a niemal 50 z nich zmagało się z neuroboreliozą, która jest szczególnie groźna, gdyż atakuje układ nerwowy i może prowadzić do porażenia nerwów czaszkowych.
gazetawroclawska.pl