
Autokar podróżujący z Rzeszowa do Drezna, mający na pokładzie 60 pasażerów, zjechał z jezdni i uderzył w zaparkowany samochód patrolu autostradowego. Incydent miał miejsce na 259. kilometrze autostrady, w okolicy Góry św. Anny, około godziny 5:35 podczas jazdy w kierunku Wrocławia.
Kierowca autokaru, który przemieszczał się z Rzeszowa do Drezna, zboczył z pasa ruchu i zderzył się z autem patrolującym autostradę.
W wyniku kolizji oba pojazdy wpadły na pas zieleni. Po zdarzeniu autostrada A4 została całkowicie zablokowana, a na miejscu wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Na miejsce wezwana została także ekipa z ośmiu karetek pogotowia, a także policja oraz straż pożarna.
Sześć osób podróżujących autokarem oraz dwóch pracowników obsługi autostrady zostało przewiezionych do szpitala w Opolu i Kędzierzynie-Koźlu.
– Żadna z poszkodowanych osób nie znajduje się w stanie zagrażającym życiu – zaznaczył mł. asp. Dominik Wilczek, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krapkowicach.
Wkrótce po zdarzeniu na autostradzie A4 utworzył się zator o długości około 6 kilometrów. Policja zorganizowała objazdy dla kierowców.
gazetawroclawska.pl