
Hotel w Arłamowie.
Oczekiwania Polaków wobec obiektów noclegowych rosną w Polsce równie szybko, co ceny noclegów. To już nie jest tylko wygodne łóżko i trochę spokoju. Jak wynika z ankiety Nocowanie.pl przeprowadzonej wśród właścicieli obiektów noclegowych, goście oczekują całodobowego serwisu i indywidualnego podejścia do wyżywienia, a do domu zdarza im się wrócić nie tylko ze wspomnieniami, ale również z „pamiątkami” z miejsca pobytu.
Tematem numer jeden w badaniu okazały się rosnące oczekiwania dotyczące wyżywienia. Widać bardzo silny trend eko i prozdrowotny. Polacy oczekują pieczywa bezglutenowego, wegańskich wędlin, certyfikowanych produktów ekologicznych, niektórzy nawet dań przygotowywanych jak w sanatorium z uwzględnieniem różnych potrzeb zdrowotnych. Gospodarze podkreślają, że czasem zdarzają się prośby niemożliwe do spełnienia lub nietypowe. Gość w jednym z ośrodków poprosił, by w jego daniach nie było śladu kminku. Inny gospodarz wskazuje, że gościł turystów, którzy na wyżywieniu chcieli oszczędzić, więc przyjechali do niego z własnymi ziemniakami.
Wielu uczestników badania podnosiło, że 80% gości nie segreguje śmieci mimo takiego oczekiwania właścicieli obiektu.
Kolejne zgłaszane problemy to: palenie w pokojach, deklarowanie podczas rezerwacji przyjazdu z małym i grzecznym psem, podczas gdy ten okazuje się być dużym i agresywnym. Jeden z gospodarzy wskazał, że miewa gości, którzy zapraszają swoje psy do łóżka. Wśród grzechów turystów wskazywano też na przyjazd do obiektu po północy, wyjazd bez wymeldowania, brak zainteresowania zachowaniem dzieci oraz kłótnie przy grillu, jeśli ten jest wspólny dla wielu gości.
W większości wypadków wystarcza zwrócenie uwagi, jednak 16% ankietowanych gospodarzy przyznaje, że zdarzyło im się prosić o pomoc policję. Również w przypadku kradzieży, z którymi spotkało się 15% badanych. Są to najczęściej przedmioty o drobnej wartości. Z pokojów znikają kubki, sztućce, szlafroki, sprzęt elektroniczny i małe AGD, choć łupem turystów padły też: mały dywan, tłuczek do kotletów, kapa na łóżko, storczyk i duża bojka rybacka, służąca za dekorację pomieszczenia socjalnego. Wyjątkowym zaangażowaniem wykazał się jeden z turystów, który w pewnym apartamencie wszystkie żarówki energooszczędne zamienił na zwykłe tradycyjne. Najbardziej nietypowym zniszczeniem, z jakim spotkał się jeden z gospodarzy, było wyrwanie z kartongipsu całego oświetlenia sufitowego. (PAP)