
Po powrocie z lasu warto sprawdzić, czy przypadkiem nie przywlekłeś ze sobą niespodziewanego “gościa” – kleszcza. Mieszkańcy zwracają uwagę, że zwierzęta wracają z spacerów z tymi pajęczakami, a w powiecie kościerskim już zanotowano 4 przypadki boreliozy.
– Przeraziłam się jak po spacerze mój pies miał w ciele dwa kleszcze, a dodam tylko, że było to w lutym – mówi Andżelika Kowalska z Kościerzyny. – Nie pamiętam, aby zdarzyło się to w poprzednich latach. Przecież to nie jest czas na kleszcze. Zwykle pojawiały się one w maju.
Okazuje się, że wszystkiemu winna pogoda. Kleszcze rozpoczynają swoją aktywność sezonową, gdy temperatura przekroczy 5-7°C i jest wilgotno. Po ciepłym lutym kleszcze zaczynają żerować wcześniej niż zazwyczaj, co zwiększa ryzyko zachorowania na boreliozę.
To właśnie borelioza, a nie same kleszcze, może być poważnym zagrożeniem dla zdrowia. Świadomość tego problemu rośnie, co prowadzi do zwiększenia liczby diagnoz.
W razie ukąszenia kleszcza, należy szybko go usunąć i zdezynfekować miejsce po nim. W przypadku trudności z usunięciem, warto skonsultować się z lekarzem, aby zminimalizować ryzyko zakażenia.
dziennikbaltycki.pl