KAS rozbiła paliwową mafię w Gdyni. Fikcyjne transakcje i straty Skarbu Państwa sięgające 11 mln zł

Fot. Pomorska Krajowa Administracja Skarbowa

Pomorscy funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej udaremnili działalność zorganizowanej grupy przestępczej działającej w Gdyni. Mechanizm oszustwa opierał się na pozorowanym handlu paliwami, który doprowadził do wielomilionowych strat budżetu państwa.

Akcja Pomorskiej KAS i zatrzymania w Gdyni

Śledczy z Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego zatrzymali osoby podejrzewane o udział w procederze. Z ustaleń wynika, że byli to członkowie zarządu spółki zajmującej się oficjalnie obrotem paliwami. Równolegle do legalnej działalności firma miała realizować fikcyjne zakupy i sprzedaż oleju napędowego.

– Spółka była wykorzystywana jako narzędzie do oszustw podatkowych. Zarządzający nią umożliwiali innym podmiotom bezprawne odliczanie podatku VAT, a środki z rzekomej sprzedaży paliwa trafiały na rachunki niezwiązane z firmą – wyjaśnia kom. Sebastian Pakalski, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku.

Miliony w gotówce, luksusowe auta i kosztowności

Podczas przeszukań funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. dwa samochody klasy premium, blisko milion złotych w polskiej walucie, ponad 200 tysięcy euro w gotówce, a także ekskluzywne zegarki warte około 250 tys. zł. Zabezpieczono również dokumentację księgową, sprzęt elektroniczny oraz substancje odurzające.

Ogromne straty dla państwa i poważne zarzuty

Według szacunków KAS, działania grupy spowodowały uszczuplenie dochodów Skarbu Państwa o ponad 11 milionów złotych. Zatrzymani zostali doprowadzeni do prokuratury, gdzie usłyszeli zarzuty m.in. oszustw podatkowych oraz fałszowania dokumentów. Grozi im od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

Wobec podejrzanych zastosowano również zabezpieczenie majątkowe na kwotę przekraczającą 2,5 mln zł, zakaz opuszczania kraju, zatrzymanie paszportów oraz policyjny dozór.

Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem naczelnika Pomorskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Gdyni.

dziennikbaltycki.pl

JSW bez porozumienia ze związkami. Rozmowy będą kontynuowane

Budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu stwarza szansę dla branży noclegowej

PKP Intercity z rekordem. Ponad 89 mln pasażerów w 2025 roku

Rozwód widmo. Chaos przez „neosędziego”.

Donald Trump zaprosił Karola Nawrockiego do Rady Pokoju

Kompromitacja służb? Ukrainiec z zagłuszarką przez 9 dni na lotnisku

Tragiczny wypadek w Warszawie. Zginął pięcioletni chłopiec

Sensacyjny odwiert na Podhalu. Geotermia z potencjałem na prąd

Oszustwo „na wnuczka” w Lublinie

Nadciśnienie tętnicze – objawy, przyczyny i aktualne normy ciśnienia krwi

„Weźcie 100 euro i zjedzcie śniadanie”. Tak kierowca ciężarówki próbował przekupić policjantów na A4

Auto jak hurtownia na kółkach. Służba Celno-Skarbowa zatrzymała przemyt na granicy w Hrebennem

Rozczulał gości i był symbolem ogrodu. Zoo Borysew żegna swojego najstarszego mieszkańca

Czekolada coraz droższa. Polacy wciąż ją kupują, ale płacą znacznie więcej

Tragiczny pożar w Myjomicach. Nie żyje 38-letnia matka i jej 11-letni syn

Jak zdobyć pozwolenie na broń we Włocławku? Instrukcja krok po kroku

Byli policjanci oskarżeni o handel skonfiskowanymi narkotykami

Tragedia w Chełmnie. Matka i troje dzieci zmarli najprawdopodobniej od czadu

19 stycznia startują ferie zimowe. Wyjazdy, sanki i narty – jak zadbać o bezpieczeństwo na śniegu

CBA wkroczyło do lubelskiego ratusza. Wiceprezydent Lublina odsunięta od obowiązków

Poważny wypadek w rejonie Poddębic. Auto przewróciło się na dach, kobieta trafiła do szpitala

Polacy a alkohol. Najmłodsi dorośli częściej pozostają abstynentami

Łabędź uwięziony w lodzie na Jeziorze Ińskim. Ochotnicza Straż Pożarna ruszyła z pomocą

Amunicja na dnie dolnośląskiego zbiornika. Spektakularna operacja nurków-saperów w Jeziorze Pilchowickim

Zakaz sądowy zignorowany, a auto na “łysych” oponach. Kontrola drogowa w Somoninie ujawniła skrajną lekkomyślność kierowcy

Trzech pracowników poszkodowanych po zawaleniu pieca hutniczego w Świętochłowicach

RCB alarmuje: śnieg na dachach może być śmiertelnie groźny. Odśnieżanie to obowiązek w całej Polsce

Blisko dramatu w Zabłociu. Autobus wiozący dziecko do szkoły wylądował w rowie