Kolejni zatrzymani ws. śmiertelnej bójki pseudokibiców w Radłowie

Fot. Depositphotos

Kolejnych 16 uczestników bójki pseudokibiców w Radłowie (Małopolskie), w której zginął 40-letni mężczyzna, zostało zatrzymanych; przedstawiono im zarzuty. Decyzją sądu 15 z nich zostało tymczasowo aresztowanych. Łącznie w sprawie aresztowanych jest 20 podejrzanych.

Śledztwo w sprawie zbiegowiska na terenie obiektu sportowego Radłovia Radłów przejęła Prokuratura Okręgowa w Tarnowie. Prowadzone jest ono przy udziale policjantów z komendy miejskiej w Tarnowie oraz komendy wojewódzkiej w Krakowie.

Jak poinformowała prokuratura w komunikacie, podjęte czynności pozwoliły na zidentyfikowanie kolejnych uczestników tej bójki.

W związku z tym w ostatnich dniach zatrzymano i doprowadzono do prokuratury 16 osób, którym przedstawiono takie same zarzuty o to, że „działając wspólnie i w porozumieniu z ustalonymi i nieustalonymi osobami, publicznie, bez powodu, okazując przez to rażące lekceważenie porządku prawnego, brali czynny udział w zbiegowisku w trakcie odbywającego się turnieju piłkarskiego, zorganizowanego przez kibiców Unii Tarnów na stadionie Radłovii Radłów w Radłowie wiedząc, że uczestnicy tego zbiegowiska wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na życie innych osób obecnych na stadionie i w jego okolicach, przy czym następstwem tego zamachu była śmierć Łukasza Z.”.

Prokuratora przekazała, że po wykonaniu czynności procesowych z zatrzymanymi wystąpiono do Sądu Rejonowego w Tarnowie o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec 15 osób. Sąd uwzględnił wszystkie wnioski prokuratora i zastosował areszt tymczasowy wobec podejrzanych na okres trzech miesięcy.

Podejrzani to młodzi mężczyźni pochodzący z okolic Bielska-Białej i Andrychowa, kibice klubów sportowych. (PAP)

Zmiany w handlu oscypkami w Zakopanem. Przetarg anulowany, nowe zasady w przygotowaniu

Setki martwych ryb w stawie w Lasku Marcelińskim. Przyczyną zimowa „przyducha”

Nastolatka ugryzła policjanta podczas zatrzymania. Jej brat miał przy sobie marihuanę

Budowa obwodnicy Kartuz może się opóźnić. Termin zakończenia prac pod znakiem zapytania

Ponad 2,5 promila i dziecko w aucie. Świadek zatrzymał pijaną kierującą w Zamościu

Nocny pociąg z Łodzi do Berlina bez kuszetek. Powód? Brak zgody strony niemieckiej

Straż miejska pod lupą. Toruń i Bydgoszcz w ogólnopolskim rankingu daleko od czołówki

Najgroźniejsze oszustwo w sieci. Ekspert: Polacy tracą przez nie ogromne pieniądze

Tańsze paliwo tuż za granicą. Mieszkańcy Podhala tankują już na Słowacji

Planszówkowe święto w Poznaniu. Grajkon 2026 zaprasza na darmowe testowanie gier

Dlaczego koty wydają się obojętne? Badanie pokazuje, że wielu opiekunów źle odczytuje ich zachowanie

Paulini ostrzegają przed fałszywymi „lekami z Jasnej Góry”. To próba wyłudzenia pieniędzy

Ledwo wyszedł, a już wraca za kraty. 35-latek podejrzany o kolejne włamanie

Zderzenie cysterny z autokarem w Posiadałach. Sześć osób poszkodowanych, w akcji śmigłowce LPR

Dramatyczne chwile na Rysach. Turysta runął w dół stromego żlebu

Makabryczne znalezisko na Dolnym Śląsku. Tuż przy ogrodzeniu odkryto szczątki dwóch osób

Bardzo intensywny weekend ratowników z Chełma. Interwencje po porażeniu prądem, upadku z konia i wypadkach

Spalał odpady na ognisku w gdańskiej Matarni. Interweniowała straż miejska

Nowoczesny tramwaj dotarł do Katowic. To pierwszy z dziesięciu nowych pojazdów

Zakończone poszukiwania w Rawie Mazowieckiej. Odnaleziono zaginioną 16-latkę

Koniec sezonu narciarskiego coraz bliżej. Pierwsze ośrodki już zamykają stoki

Najpierw prawie 18 stopni, potem gwałtowne ochłodzenie. Nad Polskę nadciąga pogodowa huśtawka

Tragedia w Zielonej Górze. Balon rozbił się w centrum miasta, nie żyje 28-letnia pilotka

Skandal po meczu w Łodzi. Stadion zniszczony przez kibiców gości

Nazistowskie plakaty w bagażu pasażera. Podróż do Polski zakończyła się deportacją

Przełomowa operacja w Chorzowie. Nastolatce wydłużono nogę o 15 centymetrów

Złodziej zatrzymany w Łodzi. Policja odzyskała samochód wart 120 tys. zł

Ceny paliw mocno w górę. Diesel najdroższy od trzech lat

Lekarze ostrzegają: mimo spadku zachorowań wciąż rośnie liczba zgonów