
Nożownik, który w piątek (31 stycznia) zaatakował swoją 72-letnią babcię w salonie fryzjerskim, wcześniej napadł na dwóch mężczyzn. Prokuratura Okręgowa w Krakowie ujawniła bulwersujące szczegóły sprawy. 26-letni Krzysztof M. został aresztowany na trzy miesiące.
W piątek, około godziny 14, Krzysztof M. wszedł do salonu fryzjerskiego prowadzonego przez jego babcię w Andrychowie i próbował kilkakrotnie dźgnąć ją nożem w brzuch. Kobieta broniła się, zasłaniając i odwracając, co uniemożliwiło mu zadanie ciosów w brzuch, jednak zranił ją w prawy nadgarstek oraz w prawe przedramię, po czym uciekł.
Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano policję z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach oraz jednostki podległe. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren, a od rannej kobiety dowiedzieli się, że napastnikiem był jej wnuk. Około godziny 15 policjanci zatrzymali Krzysztofa M. w pobliżu rzeki Wieprzówka, niedaleko jego miejsca zamieszkania. Mężczyzna został przewieziony do szpitala na obserwację psychiatryczną, gdzie był pod stałym nadzorem policji.
– 72-latka trafiła do szpitala w Wadowicach. Na nadgarstku miała ciętą ranę o długości około 3 cm, na szczęście stosunkowo płytką. Poważniejsze obrażenia odniosła na ramieniu, gdzie nóż wszedł głęboko – informuje Oliwia Bożek-Michalec, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Krakowie.
Dwa dni przed atakiem na babcię, Krzysztof M. zaatakował dwóch mężczyzn w Andrychowie. Jednego z nich, idącego ulicą, uderzył bez powodu szklaną butelką w głowę, co spowodowało stłuczenie z obrzękiem żuchwy oraz stłuczenie szyi i barku. Drugiego mężczyznę uderzył pięścią w twarz, co spowodowało stłuczenie czoła.
2 lutego 2025 roku Sąd Rejonowy w Wadowicach zastosował wobec Krzysztofa M. tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Mężczyźnie grozi nawet dożywocie za usiłowanie zabójstwa swojej babci.
gazetakrakowska.pl