Ostre przedmioty w cukierkach dla dzieci

Fot. Jacek Pauli/Facebook

To mogło zakończyć się tragicznie. Dzieci zbierające słodycze z okazji Halloween w gminie Skarszewy natknęły się na niebezpieczne, ostre przedmioty w cukierkach.

To przerażające, do jakich czynów mogą się posunąć ludzie.

O zdarzeniu poinformowała matka jednego z dzieci.

– 31 października 2024 roku, dzieci i młodzież z Godziszewa w powiecie starogardzkim, przebrane w kolorowe kostiumy, ruszyły na poszukiwanie słodyczy. Radosne, wypowiadały znane hasło “cukierek albo psikus” i otwierały swoje plecaki oraz torby, aby mieszkańcy mogli podzielić się z nimi przygotowanymi łakociami. Gdy wieczór dobiegał końca, na lokalnych mediach społecznościowych pojawiła się niepokojąca wiadomość od mamy, która w cukierkach swojego dziecka znalazła igły. Dwie igły były starannie zapakowane w papierek po cukierku.

Następnego dnia sołtys opublikowała post w lokalnej grupie, prosząc dzieci i rodziców o sprawdzenie słodyczy, które zbierały poprzedniego wieczoru. Dotarły do niej kolejne niepokojące informacje – w cukierku znalazł się kawałek ostrego metalu – relacjonowała Karolina Węsierska, mieszkanka Godziszewa.

Burmistrz Skarszew zajął się sprawą.

– Jestem absolutnie wstrząśnięty informacjami z Godziszewa. Jakim trzeba być bezwzględnym i podłym człowiekiem, by umieszczać ostre przedmioty w cukierkach zbieranych przez nasze dzieci? To jest skandal, którego nic nie może usprawiedliwić. Apeluję do wszystkich rodziców oraz osób, które mogą mieć informacje w tej sprawie, o kontakt z policją, która już została poinformowana. To jest po prostu szokujące, głupie i okrutne – napisał na swoim Facebooku Jacek Pauli, burmistrz Skarszew.

Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

dziennikbaltycki.pl

Śmiertelny wypadek niedaleko Rzeszowa. Zginęły trzy osoby

Niemiecki poseł żąda od Polski 1,3 bln euro. Skrajna prowokacja AfD

Silny wstrząs w okolicach Chrzanowa w Małopolsce. Dziesiątki zgłoszeń do Centrum Zarządzania Kryzysowego

Awarie sieci wodociągowej w Krakowie. Tysiące mieszkańców bez wody

Łodzianie już wpłacają na 34. finał WOŚP. Sztab Manufaktury zebrał ponad 100 tys. zł

Blisko 4 kg narkotyków przejęte w Sosnowcu. 27-latek zatrzymany i aresztowany

Sikorski w Davos: hołd dla Ukrainy i apel o presję na Rosję

Wypadek Polaków w Niemczech. Policja podała szczegóły

Polska ma metale przyszłości. Złoża na Śląsku przyciągają amerykański kapitał

Ruszył proces ks. Olszewskiego i urzędniczek. Modlitwy i protesty przed sądem

Żona Hołowni odchodzi z wojska. Szef MON komentuje decyzję

Muzeum, restauracja i koncerty na stadionie Wisły. Miasto chce wyjść na zero

Jastrzębie-Zdrój: Nastolatki zwabiły rówieśników do lasu. Grozili maczetą i nagrywali tortury

JSW bez porozumienia ze związkami. Rozmowy będą kontynuowane

Budowa elektrowni jądrowej na Pomorzu stwarza szansę dla branży noclegowej

PKP Intercity z rekordem. Ponad 89 mln pasażerów w 2025 roku

Rozwód widmo. Chaos przez „neosędziego”.

Donald Trump zaprosił Karola Nawrockiego do Rady Pokoju

Kompromitacja służb? Ukrainiec z zagłuszarką przez 9 dni na lotnisku

Tragiczny wypadek w Warszawie. Zginął pięcioletni chłopiec

Sensacyjny odwiert na Podhalu. Geotermia z potencjałem na prąd

Oszustwo „na wnuczka” w Lublinie

Nadciśnienie tętnicze – objawy, przyczyny i aktualne normy ciśnienia krwi

„Weźcie 100 euro i zjedzcie śniadanie”. Tak kierowca ciężarówki próbował przekupić policjantów na A4

Auto jak hurtownia na kółkach. Służba Celno-Skarbowa zatrzymała przemyt na granicy w Hrebennem

Rozczulał gości i był symbolem ogrodu. Zoo Borysew żegna swojego najstarszego mieszkańca

Czekolada coraz droższa. Polacy wciąż ją kupują, ale płacą znacznie więcej

Tragiczny pożar w Myjomicach. Nie żyje 38-letnia matka i jej 11-letni syn