
W niedzielny wieczór, 27 lipca, na terenie Dolnego Śląska doszło do poważnego pożaru. W miejscowości Stary Wielisław, nieopodal Kłodzka, stanęła w płomieniach stodoła. Pożar był na tyle intensywny, że ogień objął także zaparkowane w pobliżu samochody osobowe. Na miejsce skierowano liczne jednostki ochotniczych straży pożarnych z okolicy.
Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb tuż po godzinie 23:00. Po dotarciu do Starego Wielisławia strażacy zastali rozległy pożar drewnianego budynku gospodarczego, a płomienie zdążyły już sięgnąć kilku samochodów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie.
– Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie, a jego łuna była widoczna z daleka. Ratownicy natychmiast przystąpili do gaszenia ognia i zabezpieczania terenu, starając się jednocześnie chronić okoliczne zabudowania przed zajęciem przez płomienie – przekazali strażacy z OSP Polanica-Zdrój w mediach społecznościowych.
Akcję dodatkowo utrudniały trudne warunki – silne zadymienie i wiatr, który podsycał ogień. Na miejscu działały liczne zastępy z powiatu kłodzkiego.
– Tylko dzięki skutecznej i skoordynowanej współpracy wszystkich jednostek udało się zatrzymać rozprzestrzenianie się pożaru – poinformowano we wpisie na Facebooku.
Gaszenie pożaru zakończyło się po godzinie 2:00 w nocy. Oprócz stodoły, zniszczeniu uległo pięć samochodów. W działaniach udział wzięło osiem zastępów straży pożarnej: pięć z OSP i trzy z PSP w Kłodzku. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną mogło być podpalenie.
– Najważniejsze, że nikt nie odniósł obrażeń – zaznacza młodsza aspirant Natalia Przytarska z zespołu prasowego Komendy Powiatowej PSP w Kłodzku.
gazetawroclawska.pl