
Policja odebrała krokodyla nilowego mieszkańcowi Sosnowca.
– Postępowanie ws. posiadania żywych zwierząt gatunków niebezpiecznych podjęła sosnowiecka policja po tym, jak odebrała krokodyla nilowego jednemu z mieszkańców tego miasta – podała w czwartek rzeczniczka komendy miejskiej w Sosnowcu mł. asp. Katarzyna Cypel-Dąbrowska.
Jak przekazała, sosnowieccy policjanci dowiedzieli się, że 54-letni mieszkaniec dzielnicy Pogoń przetrzymuje w swoim domu dzikie zwierzęta. Na miejscu okazało się, że chodzi o krokodyla nilowego. Gad znajdował się w przybudówce przy garażu. Oprócz niego w basenie był drugi, martwy już krokodyl.
Zwierzę zostało odebrane właścicielowi. Przy współpracy policji i miejscowej straży pożarnej, krokodyl został odłowiony przez pracowników poznańskiego ogrodu zoologicznego, gdzie został przewieziony.
Rzeczniczka wskazała, że trwają czynności, aby ustalić wszystkie okoliczności posiadania krokodyli przez 54-latka. Podziękowała też za pomoc urzędowi miejskiemu w Sosnowcu oraz dyrektor Ogrodu Zoologicznego w Poznaniu Ewie Zgrabczyńskiej.
Sami pracownicy poznańskiego zoo relacjonowali środowe odłowienie i przewóz gada w mediach społecznościowych. Jak podali, krokodyl ma ok. 3 metrów i był w złym stanie, m.in. wobec długiego przetrzymywania w basenie ze zwłokami drugiego zwierzęcia. Wiceprezydent Poznania Jędrzej Solarski nadał mu imię Ancalagon (nosił je smok z uniwersum J.R.R. Tolkiena). (PAP)