
Zdjęcie ilustracyjne.
Dobiegła końca szeroko zakrojona operacja poszukiwania padłych dzików na terenie powiatu piotrkowskiego. Przez blisko tydzień lasy i tereny otwarte przeczesywali żołnierze WOT, strażacy, policjanci, leśnicy, myśliwi, lekarze weterynarii oraz pracownicy gmin i starostwa. Łącznie w działaniach uczestniczyło ponad 400 osób. Efekt? Odnaleziono 37 martwych dzików, z czego u 20 potwierdzono zakażenie afrykańskim pomorem świń (ASF).
Poszukiwania zakończone – teren sprawdzony w całości
Jak podkreślają władze powiatu, akcja została zakończona po dokładnym sprawdzeniu całego wyznaczonego obszaru. Przeszukano ponad 10 tysięcy hektarów w promieniu 5 kilometrów od miejsca, w którym wcześniej odnaleziono celowo podrzucone zwierzę.
– Teren został sprawdzony kompleksowo, bez żadnych wyjątków. Zadanie zostało wykonane rzetelnie i do końca – informuje starosta piotrkowski Piotr Łączny, zaznaczając skalę i intensywność prowadzonych działań.
Najwięcej pracy wykonano na obszarach leśnych i otwartych w rejonach:
- Milejowiec – Longinówka
- Łazy Duże – Zmożna Wola – Bagno
- Kałek – Kłudzice – Witów – Zalesice
W poszukiwaniach wykorzystywano nie tylko patrole piesze. W teren ruszyły także zespoły z psami tropiącymi, a z powietrza sytuację monitorowały drony.
Zaplanowany odstrzał sanitarny
Choć nie stwierdzono nowych przypadków ASF poza wyznaczonym obszarem, wojewoda łódzki podjął decyzję o przeprowadzeniu odstrzału sanitarnego. Od 22 grudnia planowane jest usunięcie około 550 dzików, co ma pomóc w przerwaniu dalszego rozprzestrzeniania się wirusa.
Władze przypominają, że w strefie o promieniu 5 kilometrów od ogniska choroby obowiązuje zakaz wstępu do lasów. Teren jest odpowiednio oznakowany, a dodatkowo rozważane jest jego czasowe ogrodzenie.
Trwa wyjaśnianie sprawy „dzika zero”
Nadal prowadzone jest postępowanie dotyczące tzw. „dzika zero” – oskórowanego i wypatroszonego zwierzęcia, które zostało celowo podrzucone. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Piotrkowie Trybunalskim.
Przypomnijmy, że martwego dzika odnaleziono 25 listopada 2025 roku w rejonie rzeki Luciąża, na granicy gmin Rozprza i Sulejów. Badania laboratoryjne potwierdziły trzy dni później, że zwierzę było zakażone wirusem ASF, co uruchomiło całą akcję kryzysową.
dzienniklodzki.pl