
Polacy po wygranym meczu ćwierćfinałowym z Brazylią na finałowym turnieju Ligi Narodów siatkarzy w Gdańsku.
Polscy siatkarze wygrali z Brazylią 3:0 (26:24, 25:21, 25:20) w ćwierćfinale Ligi Narodów w Gdańsku i po raz czwarty z rzędu awansowali do strefy medalowej. W półfinale zagrają z Japonią.
Podopieczni trenera Nikoli Grbica mieli zapewniony udział w gdańskim turnieju jako gospodarz. Mimo tego bardzo dobrze spisali się w fazie interkontynentalnej, kończąc ją na trzecim miejscu z dorobkiem dziesięciu zwycięstw i dwóch porażek. Brazylijczycy natomiast przegrali cztery spotkania i uplasowali się na szóstej pozycji.
W Gdańsku to reprezentacja Polski była faworytem, bowiem przemawiał za nią nie tylko atut własnego boiska, ale także korzystny bilans ostatnich spotkań. W fazie interkontynentalnej wygrała z Brazylią 3:1. Ostatni raz przegrała z tym rywalem w… finale Ligi Narodów w 2021 roku.
Nagrodę MVP spotkania otrzymał Śliwka, który był też najskuteczniejszym siatkarzem w szeregach zwycięzców – zdobył 16 punktów.
Największym atutem biało-czerwonych była zagrywka, którą zdobyli dziewięć punktów wobec pięciu w wykonaniu “Canarinhos”, a także blok, którym punktowali dziesięciokrotnie.
Podopieczni Grbica w sobotę staną przed szansą wywalczenia czwartego medalu tych rozgrywek. W swoim dorobku mają srebrny i dwa brązowe.
Półfinałowe starcie biało-czerwonych z Japonią zaplanowano na sobotę na godz. 17. Trzy godziny później Amerykanie zmierzą się z Włochami. (PAP)