
W lokalizacji Chrząstówek, niedaleko Łęczycy, miała miejsce tragedia. We wtorek, 29 października, tuż przed północą, w wyniku wypadku zginął 21-letni mężczyzna z powiatu łęczyckiego. Prowadząc swój samochód (volkswagen passat), na prostym odcinku drogi powiatowej zjechał z trasy i uderzył w drzewo.
Wypadek zdarzył się na drodze powiatowej znanej jako „kłodawianka”, a w wyniku incydentu przez ponad pięć godzin ruch na drodze był całkowicie wstrzymany. Do zdarzenia doszło około godziny 23:35 w Chrząstówku. Jak wynika z dotychczasowych informacji, 21-letni kierowca passata, podróżujący z Topoli Królewskiej w stronę Dąbia, stracił kontrolę nad pojazdem na prostym odcinku drogi. Zjechał na lewą stronę i zderzył się z drzewem. Niestety, zmarł na miejscu – potwierdza aspirant sztabowy Mariusz Kowalski, rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Łęczycy.
Kierowca był w samochodzie sam. Na miejscu zdarzenia pracowały wszystkie służby ratunkowe. Okoliczności wypadku będą wyjaśniane przez policję z Łęczycy pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Łęczycy.
– Straż pożarna zajmowała się oświetleniem terenu, wykonaniem dostępu do poszkodowanego przy użyciu narzędzi hydraulicznych, wydobyciem go z auta oraz sprawdzeniem okolicy, aby upewnić się, że nikt inny nie ucierpiał – mówi st. asp. Grzegorz Sobiński z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Łęczycy.
W akcji, która trwała blisko 6 godzin, wzięły udział 3 zastępy straży pożarnej: 2 jednostki z Komendy Powiatowej PSP w Łęczycy oraz 1 jednostka z OSP w KSRG (OSP Topola Królewska), w sumie 14 strażaków.
dzienniklodzki.pl