„Wojtek” wkracza do akcji. Nowoczesny robot pirotechniczny w służbie lotniska w Świdniku

Fot. NOSG

Przed terminalem Portu Lotniczego Lublin w Świdniku uwagę przyciągał nietypowy widok. Sześciokołowy robot pirotechniczny o imieniu „Wojtek” sprawnie manewrował po placu, a tuż obok stał specjalnie przystosowany samochód MAN 4×4, pełniący funkcję mobilnego centrum operacyjnego. W pobliżu czuwał także funkcjonariusz Straży Granicznej w ciężkim kombinezonie ochronnym. To najnowsze wyposażenie lubelskich pirotechników, zakupione ze środków budżetu państwa.

Nowy sprzęt, który właśnie trafił do służby na lotnisku w Świdniku, kosztował ponad 1,25 mln zł. Jak podkreślał wojewoda lubelski Krzysztof Komorski podczas uroczystego przekazania wyposażenia, inwestycja ta wzmacnia system bezpieczeństwa infrastruktury lotniczej i cywilnej. – Państwo konsekwentnie zwiększa nakłady na bezpieczeństwo: setki milionów złotych na obronę cywilną, miliardy na Tarczę Wschód i kolejne środki planowane w ramach programu SAFE. To dowód na to, że ochrona obywateli traktowana jest priorytetowo – zaznaczył.

Wojewoda dodał również, że nowoczesne narzędzia pracy są niezbędne dla Straży Granicznej, szczególnie w tak newralgicznych miejscach jak porty lotnicze. – Ten robot i pojazd wsparcia realnie zwiększą możliwości funkcjonariuszy i poprawią poziom bezpieczeństwa – podkreślił.

Z nowego wyposażenia nie krył satysfakcji także płk Dawid Krztoń, komendant Placówki Straży Granicznej w Lublinie, odpowiedzialnej również za bezpieczeństwo lotniska w Świdniku. Wyjaśniał, że w przypadku pozostawionego bagażu lub podejrzanego pakunku pirotechnicy najpierw prowadzą rozpoznanie. – Robot transportuje m.in. przenośne urządzenie rentgenowskie, które pozwala ocenić, czy zagrożenie można wykluczyć bez dalszej ingerencji – tłumaczył. – Jeśli nie ma takiej możliwości, podejmowane są działania neutralizujące.

„Wojtek” może zostać doposażony w specjalistyczne narzędzia bojowe. Jednym z nich jest strzelba gładkolufowa, pozwalająca z bezpiecznej odległości zniszczyć podejrzany bagaż. Alternatywą jest wyrzutnik pirotechniczny, który przy użyciu nabojów wypełnionych wodą rozrywa pakunek pod wysokim ciśnieniem, unieszkodliwiając zarówno materiał wybuchowy, jak i elementy elektroniczne.

Zapleczem technicznym robota jest specjalnie zabudowana ciężarówka MAN 4×4, pełniąca rolę centrum dowodzenia i transportu sprzętu. Całość uzupełnia nowoczesny kombinezon pirotechnika, chroniący przed skutkami eksplozji, nawet ładunków o masie do 3 kilogramów. – Taki strój waży około 40 kilogramów i wymaga od funkcjonariusza dużej sprawności fizycznej, bo praca często odbywa się w pozycji klęczącej i wymaga częstych zmian pozycji – wyjaśniał jeden z pirotechników.

Zakup całego zestawu nadzorowała Małgorzata Sokół, dyrektor Lubelskiego Zarządu Obsługi Przejść Granicznych. Jak przyznała, procedura przetargowa była skomplikowana i zakończyła się sukcesem dopiero za trzecim podejściem.

dziennikwschodni.pl

Duże ćwiczenia służb na Dolnym Śląsku. Wojsko i ratownicy pojawią się na ulicach

Problemy z płatnościami kartą w całej Polsce. Awaria systemu utrudnia zakupy

Kontrabanda na ogromną skalę. Pseudokibice wpadli z milionami papierosów

Wspólne sadzenie lasu pod Lęborkiem. Mieszkańcy i służby połączyli siły dla przyrody

Cudem przeżył wybuch w kopalni. Teraz walczy o powrót do życia i potrzebuje wsparcia

Rozbity gang w Łodzi, trudnił się napadami z bronią i nielegalnym hazardem

Akt wandalizmu w Trzebini. Sprejem zniszczono ścianę kościoła, policja szuka sprawcy

Sezon pasterski rozpoczęty w Beskidach. Owce wróciły na hale, a górale podtrzymują tradycję

Uratowany bocian wrócił w rodzinne strony. Po latach założył gniazdo niedaleko Lublina

Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Motocyklista zginął na początku sezonu

Tanie masło w sklepach. Promocja czy sprytna strategia sieci handlowych?

Awantura na dworcu w Chełmie. Agresywny 38-latek zatrzymany przez służby

Nocny atak na strażnika miejskiego w Krakowie. Sprawca zatrzymany

Wiosenny wysyp grzybów. Lasy znów pełne skarbów

Afera Zondacrypto. Klienci czekają na pieniądze, pytań przybywa

Upada fabryka żarówek w Pabianicach. Zagrożonych 700 miejsc pracy

Obowiązkowe kaski dla dzieci już od czerwca 2026. Nowe przepisy dla rowerów i hulajnóg

Pacjenci żądają „krwi od niezaszczepionych”. Lekarze alarmują: to groźny trend

36 kg narkotyków i powrót do przestępstwa

Koniec bramek na A4. Kierowców czekają duże zmiany i darmowe przejazdy

Rewolucja w prawie pogrzebowym w Polsce

Groźny wypadek quada. Dwie nastolatki ranne

Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym. Nie żyje 77-letni kierowca

Pijany kierowca rozbił się skradzionym autem

Leśna przygoda zakończona happy endem. Policja szuka właściciela kucyka

148 pytonów królewskich w piwnicy bloku w Krakowie

Stalkerka prezydenta Kalisza skazana. Sąd: ograniczenie wolności i terapia psychiatryczna

Historyczne mapy z Gdańska trafiły do serialu. Naukowcy pomogli twórcom „Zatoki szpiegów”

Policjanci z Będzina z zarzutami pobicia. Chorego mężczyznę wzięli za pijanego kierowcę