
Kwitnące krokusy w Dolinie Chochołowskiej.
Na tatrzańskich polanach spod topniejącego śniegu przebijają się krokusy, jednak tej wiosny najprawdopodobniej nie zobaczymy spektakularnych, masowo kwitnących fioletowych hal. Wszystko z powodu powtarzających się opadów śniegu i niskich temperatur – oceniają przyrodnicy z Tatrzańskiego Parkuj Narodowego (TPN).
Krokusy na tatrzańskich polanach będzie można podziwiać jeszcze przez najbliższe dwa tygodnie a nawet w długi majowy weekend, choć nie w tak obfitej formie jak w ubiegłych latach.
Kwitnące krokusy co roku przyciągają w Tatry prawdziwe tłumy turystów, dlatego TPN prowadzi akcję informującą o podstawowych zasadach podczas podziwiania tych fioletowych i chronionych kwiatów. W ramach akcji zatytułowanej „Hokus Krokus” przyrodnicy z TPN stworzyli „Kodeks miłośnika krokusów”, który zawiera osiem punktów:
1. Krokusy podziwiaj i fotografuj ze szlaku turystycznego
2. Nie wchodź na polany, aby nie zadeptać krokusów
3. Nie siadaj i nie kładź się w krokusach podczas fotografowania lub pozowania do zdjęć
4. Nie zrywaj krokusów, pamiątką niech będą zdjęcia
5. Nie parkuj na krokusach
6. Swoje śmieci zabieraj ze sobą
7. Korzystaj z toalet w schronisku lub toalet przenośnych przy szlaku
8. Bądź stróżem krokusów. Jeśli widzisz niewłaściwe zachowania, reaguj
Częściowo krokusy zakwitły na tatrzańskich polanach w drugiej połowie marca, kiedy nastąpiło chwilowe ocieplenie. Na przełomie marca i kwietnia spadł ponownie śnieg wstrzymując dalsze kwitnienie. (PAP)