
W ostatnich dniach policjanci z Puław kilkukrotnie musieli interweniować po zgłoszeniach o znalezieniu niewybuchów z czasów II wojny światowej. Niebezpieczne pozostałości wojenne trafiły na światło dzienne zupełnie przypadkowo – podczas prac na polach oraz spacerów po okolicznych lasach.
Wśród zgłoszonych znalezisk były m.in. granaty moździerzowe oraz pocisk rakietowy typu Katiusza. Znaleziono je na terenie Puław, Oblasów i w Kolonii Góry Puławskiej.
Za każdym razem funkcjonariusze zabezpieczali miejsce zdarzenia, odgradzając je od osób postronnych. Policyjni pirotechnicy oceniali charakter przedmiotów, a następnie na miejsce wzywano saperów. To oni zajęli się transportem i neutralizacją niewybuchów w bezpiecznych warunkach.
Policja przypomina, że takie przedmioty wciąż mogą być bardzo groźne i apeluje o ostrożność.
Jak należy postąpić w razie znalezienia niewybuchu?
- nie dotykać ani nie próbować przenosić podejrzanego obiektu,
- natychmiast oddalić się co najmniej 100 metrów,
- niezwłocznie zadzwonić na numer alarmowy 112,
- dopilnować, aby do przyjazdu służb nikt nie zbliżał się do miejsca znaleziska.
dziennikwschodni.pl