
– Do operacji “Feniks” wydzielonych zostało ponad 25 tys. żołnierzy – powiedział wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. zaangażowani zostali przedstawiciele praktycznie wszystkich rodzajów wojsk. Ich działania skupiają się nad odbudowie zalanych terenów oraz na walce z falą, która zagraża kolejnym województwom.
– Po etapie walki w wielką wodą przychodzi etap odbudowy i operacja “Feniks” dotyczy przede wszystkich właśnie odbudowy zalanych terenów z udziałem wojska w tym procesie – powiedział Kosiniak-Kamysz. Dodał, że działania będą dotyczyły też zabezpieczenia wałów które są “bardzo zmęczone”.
– Do operacji zostało wydzielonych 25 706 żołnierzy, bezpośrednio w operacji bierze udział 19 603 – przekazał. Część z nich “rotuje, bo dla wielu to kolejny dzień” pracy na terenach zalanych.
Zaangażowani zostali żołnierza zarówno “operacyjni” jak i należący do WOT. Szef MON dodał, że w akcji są przedstawiciele praktycznie wszystkich rodzajów wojsk. Wydzielonych do działań do walki z powodzią jest w sumie 19 śmigłowców, które m.in. transportowały chorych do szpitali, brały dział w uszczelnianiu wałów czy zrzucaniu żywności.
Operacja “Feniks” ma koncentrować się na trzech obszarach: odbudowa infrastruktury, ograniczenie ryzyka przyszłych powodzi oraz wsparcie ludności cywilnej. – To wieloetapowa, wielomiesięczna operacja związana z naprawianiem skutków powodzi i podtopień – mówił Kosiniak-Kamysz.
Interia.pl