Premier – wyrok TSUE to kolejny krok, w którym unijne instytucje poszerzają swoje kompetencje

Wyrok TSUE mnie szczególnie nie zdziwił, to kolejny krok, w którym unijne instytucje poszerzają swoje kompetencje; to bardzo niepokojący i groźny proces – ocenił premier Mateusz Morawiecki na konferencji w gminie Latowicz (woj. mazowieckie).

Latowicz, 16.02.2022. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej ws. 16 bm. (amb) PAP/Przemysław Piątkowski

W środę Trybunał Sprawiedliwości UE oddalił wniesione przez Węgry i Polskę skargi dotyczące mechanizmu warunkowości, który uzależnia korzystanie z finansowania z budżetu Unii od poszanowania przez państwa członkowskie zasad państwa prawnego. “Mechanizm ten został przyjęty na właściwej podstawie prawnej, zachowuje spójność z procedurą ustanowioną w art. 7 Traktatu o Unii Europejskiej i nie przekracza granic kompetencji przyznanych Unii, a także szanuje zasadę pewności prawa” – uznali sędziowie TSUE.

“Trudno powiedzieć, żeby wyrok TSUE nas jakoś szczególnie zdziwił, ponieważ w przeciwnym razie UE i instytucje: KE i TSUE zaprzeczałyby swojej własnej linii orzeczniczej, z którą my się głęboko nie zgadzamy” – powiedział premier.

Stwierdził, że unijne instytucje same wyznaczają granice swoich kompetencji. “Przecież tak nie powinno być. Granice kompetencji są ściśle określone w traktatach” – dodał.

“Proces poszerzania kompetencji jest bardzo niepokojący, jest bardzo groźny. To jeden z bardzo wielu wyroków, który dopisuje rozdział do tej księgi poszerzania kompetencji” – oświadczył Morawiecki.

Podkreślił, że Polska wskazuje na to, że centralizacja struktur UE jest procesem niebezpiecznym.

Morawiecki zwracał uwagę, że zgodnie z wyrokiem TSUE przepisy rozporządzenia dot. mechanizmu warunkowości mogą być użyte tylko w przypadku naruszenia jakości wykonywania budżetu. Wskazywał też, że unijna instytucja OLAF, która weryfikuje jakość wydawanych środków, stwierdziła, że Polska ma prawie 4 razy mniej nieprawidłowości w wydawaniu środków unijnych niż średnia unijna.

“Dobrze, że TSUE przyznał rację naszym interpretacjom” – dodał.

Rozporządzenie dotyczące mechanizmu wiążącego dostęp do środków unijnych z kwestią praworządności, któremu sprzeciwiała się Polska i Węgry zostało wynegocjowane między prezydencją niemiecką w Radzie UE, Parlamentem Europejskim i przegłosowane w listopadzie 2020 r. na spotkaniu ambasadorów państw członkowskich. Ostatecznie unijni liderzy porozumieli się w tej sprawie na szczycie w Brukseli w grudniu 2020 r.

W konkluzjach szczytu zawarto zapis, że samo ustalenie, iż doszło do naruszenia zasady państwa prawnego nie wystarczy do uruchomienia zawartego w rozporządzeniu mechanizmu blokowania środków unijnych. Musi bowiem zostać wykazany związek pomiędzy tym naruszeniem, a ryzykiem uszczerbku dla unijnych środków. Konkluzje zawierają też zapis, że celem rozporządzenia jest ochrona budżetu UE, w tym Next Generation EU (funduszu odbudowy), należytego zarządzania finansami oraz ochroną interesów finansowych Unii.

Rozporządzenie weszło w życie 1 stycznia 2021 r. Rada Europejska zwróciła się do Komisji o opracowanie wytycznych dotyczących stosowania mechanizmu i zastrzegła, że będzie on mógł zostać uruchomiony dopiero po przyjęciu tych wytycznych. Jednocześnie, w marcu ub.r. dwa państwa członkowskie – Polska i Węgry – zaskarżyły ten mechanizm do TSUE. (PAP)

autorzy: Aleksandra Rebelińska, Marcin Musiał, foto: PAP/Przemysław Piątkowski

Rosyjscy hakerzy przypisują sobie ataki na sklepowe lodówki. Cyberprzestępcy uderzyli w kilka krajów Europy

Nowi mieszkańcy poznańskiego zoo. Do ogrodu przyjechała para niezwykłych żurawi z Zamościa

Hulajnogi elektryczne rozwijają nawet 60 km/h. Eksperci proponują OC i tablice rejestracyjne

Nowy most nad Odrą niemal gotowy! Ma ponad 633 metry długości, a na jezdni pojawił się już asfalt

Przez kilka miesięcy unikał policji. 43-latek został zatrzymany podczas podróży do pracy

Pożar w Radomsku. 60-latek z poważnymi poparzeniami trafił do szpitala, ewakuowano mieszkańców

Seria włamań w Stargardzie. 38-latek zatrzymany, straty oszacowano na 70 tys. zł

Setki nietoperzy zasiedliły leśne budki na Kaszubach. Jedna obserwacja wzbudziła niepokój przyrodników

Skrzynia z amunicją ukryta na działce. W ziemi znajdowało się około 15 kilogramów pocisków

Zmiany kadrowe w krakowskim magistracie. Nowy prezydent zwalnia kolejnych urzędników

Dwa alarmy bombowe na warszawskich lotniskach. Samolot z Londynu przekierowany do Modlina

Niebezpieczne przedmioty w halloweenowych cukierkach. Czworo dzieci z Miastka zagrożonych

Waldemar Żurek składa kolejny wniosek o uchylenie immunitetu Bogdanowi Święczkowskiemu. Chodzi o system Hermes

Ruszyło Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego. Wzięło w nim udział ośmioro sędziów

Autostrada A2 nie dotrze do granicy z Białorusią. GDDKiA wstrzymuje ostatni odcinek

Brat byłego komendanta głównego policji stanie przed sądem. Chodzi o wielomilionowe oszustwa VAT

Polskę może czekać boom inwestycyjny. Ożywienie dociera do średnich i małych firm

Interwencja policji przed cmentarzem. Mąż Danuty Holeckiej w kajdankach. Dwie wersje wydarzeń

Agresywni mężczyźni wtargnęli do gabinetu dentystycznego. Grozili pracownicy i żądali pieniędzy

Protest przed Trybunałem Konstytucyjnym zmienił się w piknik. Uczestnicy robią sobie zdjęcia z policjantami

Nowy podatek od zysków firm paliwowych już obowiązuje. Budżet może zyskać 5,2 mld zł

Urny z prochami w domach i pochówki pod drzewami? Rząd rozważa zmiany przepisów

Kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego może zaszkodzić gospodarce. Inwestorzy obserwują sytuację

Chciał skrócić drogę do domu. 77-latek utknął w bagnie

Krynica-Zdrój z nową atrakcją. Powstanie kolej gondolowa za 43 mln zł

Protest przeciwko patostreamerce. 33-latka usłyszała zarzut

Niebezpieczny incydent sparaliżował ruch tramwajów na Warszawskim Bródnie

Od stycznia 2027 roku opłaty za butelki i puszki wzrosną pięciokrotnie. Co to oznacza dla konsumentów?

Inwazyjny szerszeń żółtonogi dotarł do Polski. W pierwszym gnieździe znaleziono około tysiąca robotnic