Dwa produkty ze sklepu Action mogą stwarzać zagrożenie zdrowia lub życia

Fot. WrS.tm.pl/Wikimedia Commons

Sieć sklepów Action informuje swoich klientów o konieczności natychmiastowego zwrotu wybranych produktów, które mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia i życia.

Dwa artykuły sprzedawane w sklepach Action zostały wycofane, ponieważ mogą zagrażać bezpieczeństwu konsumentów. Klienci, którzy je zakupili, są proszeni o ich natychmiastowy zwrot do sklepów.

„Zalecamy, aby nie korzystać z wymienionych produktów, jeśli zostały wycofane z rynku lub w przypadku wystąpienia ostrzeżenia dotyczącego bezpieczeństwa. Oczywiście masz prawo do zwrotu produktów bez konieczności okazania paragonu. W takim przypadku otrzymasz pełną kwotę zakupu. Przepraszamy za wszelkie niedogodności” – informuje firma na swojej stronie internetowej.

Pierwszy wycofany produkt to Zestaw do karmienia lalek (5 części), o numerach:

  • Numer artykułu Action: 3202901
  • Kod EAN: 8714627015003
  • Numer artykułu Toi-Toys: 38387
  • Numery partii: 23002041, 23002042, 23002043

Podczas analizy bezpieczeństwa tego zestawu stwierdzono, że widelec, będący częścią zestawu, może się złamać, uwalniając małe elementy, które stanowią ryzyko zadławienia, jeśli zostaną połknięte przez małe dzieci.

Drugi wycofany produkt to puder dla dzieci NUAGÉ BEZ TALKU (284 g). W przypadku partii o numerach 2023304822 i 2024052175 stwierdzono, że poziom drobnoustrojów przekracza dopuszczalny limit, co może powodować reakcje alergiczne i inne zagrożenia zdrowotne. Z tego powodu podjęto decyzję o wycofaniu tych produktów z rynku.

Nie jest wymagany paragon do zwrotu wyżej wymienionych produktów. Wystarczy udać się do sklepu, a firma zwróci pełną kwotę zakupu.

dziennikwschodni.pl

Duże ćwiczenia służb na Dolnym Śląsku. Wojsko i ratownicy pojawią się na ulicach

Problemy z płatnościami kartą w całej Polsce. Awaria systemu utrudnia zakupy

Kontrabanda na ogromną skalę. Pseudokibice wpadli z milionami papierosów

Wspólne sadzenie lasu pod Lęborkiem. Mieszkańcy i służby połączyli siły dla przyrody

Cudem przeżył wybuch w kopalni. Teraz walczy o powrót do życia i potrzebuje wsparcia

Rozbity gang w Łodzi, trudnił się napadami z bronią i nielegalnym hazardem

Akt wandalizmu w Trzebini. Sprejem zniszczono ścianę kościoła, policja szuka sprawcy

Sezon pasterski rozpoczęty w Beskidach. Owce wróciły na hale, a górale podtrzymują tradycję

Uratowany bocian wrócił w rodzinne strony. Po latach założył gniazdo niedaleko Lublina

Śmiertelny wypadek w Tomaszowie Mazowieckim. Motocyklista zginął na początku sezonu

Tanie masło w sklepach. Promocja czy sprytna strategia sieci handlowych?

Awantura na dworcu w Chełmie. Agresywny 38-latek zatrzymany przez służby

Nocny atak na strażnika miejskiego w Krakowie. Sprawca zatrzymany

Wiosenny wysyp grzybów. Lasy znów pełne skarbów

Afera Zondacrypto. Klienci czekają na pieniądze, pytań przybywa

Upada fabryka żarówek w Pabianicach. Zagrożonych 700 miejsc pracy

Obowiązkowe kaski dla dzieci już od czerwca 2026. Nowe przepisy dla rowerów i hulajnóg

Pacjenci żądają „krwi od niezaszczepionych”. Lekarze alarmują: to groźny trend

36 kg narkotyków i powrót do przestępstwa

Koniec bramek na A4. Kierowców czekają duże zmiany i darmowe przejazdy

Rewolucja w prawie pogrzebowym w Polsce

Groźny wypadek quada. Dwie nastolatki ranne

Tragiczny wypadek na przejeździe kolejowym. Nie żyje 77-letni kierowca

Pijany kierowca rozbił się skradzionym autem

Leśna przygoda zakończona happy endem. Policja szuka właściciela kucyka

148 pytonów królewskich w piwnicy bloku w Krakowie

Stalkerka prezydenta Kalisza skazana. Sąd: ograniczenie wolności i terapia psychiatryczna

Historyczne mapy z Gdańska trafiły do serialu. Naukowcy pomogli twórcom „Zatoki szpiegów”

Policjanci z Będzina z zarzutami pobicia. Chorego mężczyznę wzięli za pijanego kierowcę